|
Człowiek w niewoli staje się jak ptak, któremu połamano skrzydła. Taki ptak najczęściej umiera. Maria Rutkowska-Kurcyuszowa numer obozowy 12062 |
|
|
...Gdzie, wyrwane przemocą z
rodzinnego domu
|
|
|
Henryka Bartnicka-Tajchert (nr obozowy 7618) urodziła się we Włodawie 19 stycznia 1922 roku. Po ukończeniu szkoły podstawowej rozpoczęła naukę w Szkole Handlowej w Kowlu-1936/37. Od 1937 roku uczyła się w gimnazjum we Włodawie. W pierwszym roku okupacji hitlerowskiej pracowała w Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń Wzajemnych we Włodawie. Aresztowana we Włodawie 1 maja 1941 roku za pracę konspiracyjną w harcerstwie. Prawdopodobnie na początku 1940 r. harcmistrz Piotr Kołodziejek zorganizował we Włodawie konspiracyjną działalność „Szarych Szeregów”. Sądzić należy, że na jej czele stanęli bracia Żelaźniewiczowie. Zajęcia w zastępach miały charakter wojskowy. Prowadzono m.in. szkolenie z bronią i obserwację ruchów wojsk niemieckich. Jednak w okresie kwiecień - czerwiec1941 okupant zlikwidował cały trzon organizacji. Miał ułatwione zadanie, gdyż już jesienią 1939 r. zdobył całą przedwojenną dokumentację włodawskiego hufca. Wszystkich aresztowanych poddano wstępnym przesłuchaniom, często połączonych z biciem, w budynku miejscowego gestapo. Następnie osadzona została w więzieniu na Zamku w Lublinie, a po kilkumiesięcznym pobycie wywieziona do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, gdzie otrzymała nr 7618. Do obozu przybyła 23 września 1941 roku z lubelskiego transportu (Sondertransport-transport więźniów z wyrokami kary śmierci). W Ravensbrück należała do tajnej drużyny harcerskiej "Mury" zastęp "Cementów", uczestniczyła w kompletach tajnego nauczania, w klasie na poziomie licealnym prowadzoną przez Wandę Madlerową numer obozowy 6009-dyrektorkę gimnazjum z Białej-Podlaskiej. Skład klasy: Henryka Bartnicka-Tajchert, Krystyna Czyż, Janina Iwańska, Jolanta Krzyżanowska, Janina Marciniak, Lala Siwecka-Betty, Halina Żaba. W Ravensbrück przebywała do 28 lutego 1945 roku, a następnie została przewieziona do obozu-umieralni (tzw. Vernichtungs- albo Abfertig-lager) w Bergen-Belsen (transport dotarł dopiero 2 marca). 15 kwietnia 1945 roku Bergen-Belsen wyzwoliły wojska angielskie. Jako rekonwalescentka po przebytym tyfusie została przewieziona przez Czerwony Krzyż do Szwecji, gdzie przebywała od 8 lipca 1945. W Szwecji, po przeprowadzonych badaniach, więźniowie zostali rozmieszczeni w różnych szpitalach. Chorych na tyfus leczono w szpitalu w Malmö. Po wyjściu ze szpitala od 2 sierpnia zamieszkała w domu państwa Jurgensen, w miejscowości Falsterbo na południu Szwecji. W listopadzie 1945 roku powróciła do Polski, do Włodawy, gdzie uzyskała maturę-15 czerwca 1946 rok. Następnie podjęła studia na wydziale stomatologii Akademii Medycznej w Warszawie. Ukończyła je w 1950 roku. Dnia 8 sierpnia 1948 roku wyszła za mąż za Jana Tajcherta członka AK ps "Farys". Od 1 stycznia 1951 do 29 lutego 1956 roku pracowała jako dentysta w Przychodni Zdrowia w Ełku. Do Włodawy powróciła w 1956 roku i tu pracowała, aż do przejścia na emeryturę 1 grudnia 1980 roku. W sierpniu 1967 roku przebywała z grupą byłych kacetowców w Anglii na zaproszenie fundacji Sue Ryder Home. Urodziła syna Andrzeja, córki Barbarę i Annę. Odznaczona m.in.: Krzyżem Kawalerskim OOP, Srebrnym Krzyżem Zasługi, Medalem Zwycięstwa i Wolności 1945, Krzyżem za Zasługi dla ZHP oraz odznaką "Za zasługi dla Lubelszczyzny". Zmarła 26 maja 1997 roku. Została pochowana jest na cmentarzu parafialnym we Włodawie.
|
|
|
Pacierz obozowy |
| Vater unser, der Du bist im Himmel Und siehst unser heimatloses Leben, Nimm uns in Obhut, Deine treuen Kinder Stille die Tränen, die unsere Seele trüben. Geheiligt sei Dein Name hier auf fremder Erde, Wo wir dem Vaterhaus gewaltsam entrissen, Unter den Feinden und heimlich beten müssen. Dein Wille geschehe! Rufen wir demutsvoll, Glaubend, daß Leid und Freude von Dir kommen müssen, Daß Du uns alles gibst, Großer, Allmächtiger Gott, Und der tiefe Glaube wird unser Schicksal versüßen. Herr, unser tägliches Brot karge uns nicht! Gib Kraft zum Überleben, und für die Seele den Glauben Daß unsere Verbannung nicht ohne Ziel ist, Daß wir vielleicht durch unsere alten Sünden leiden. Vergib unsere Schulden, durch die Schwäche entstanden Wenn Zwiespalt, Schmerz, Verzweiflung unsere Seelen füllen. Und wenn manche, oh Herr, unter dem Kreuz fallen. Führe uns nicht in Versuchung, die die Seele verdirbt, Vor allen Bösen rette uns vielmehr Und gib uns eine glückliche Heimkehr. Urszula Wińska (Ravensbrück-grudzień 1941) |
Ojcze nasz, który jesteś w
niebie A odpuść nam nasze winy, powstałe w słabości, Gdy zwątpienie, ból, rozpacz duszą naszą włada I gdy niejedna, Panie, pod swym krzyżem pada. Nie wódź nas na pokuszenie, co nam gubi duszę, Ale nas zbaw od wszystkiego złego I daj szczęśliwy powrót do domu swojego. |
|
Osoby, które pomogły mi w tworzeniu strony : Bernadetta Ostręga-Dudek, Helena Wischniowski, jogger, Petra Nyberg, Barbara Nalepa, Hania Wojciechowska, Jarek Gajewski, Birgitta Lindholm, Mario Lucio, Małgorzata Nejmantowicz, Anna Hassa Jarosky, Andrzej Niewiadomski, Krystyna Skrabek, Bernhard Strebel, Karl Liedke, Ewa Lewczuk, Andrzej Olejnik, Monika Bayer-Smykowska, Barbara Oratowska, Bartosz Buczarski, Ewa Święcka, Elżbieta Olszowska, Jan Głowacki, Edmund Bójko, Małgorzata Łankiewicz, Tomasz Łankiewicz, Małgorzata Szczepaniak, Bartłomiej Soloch, Evelyn Py, Colin R Lech, Elżbieta Seferowicz, Joanna Czopowicz, Maciej Grzybkowski, Leokadia Chorąży... |