"Ocalały nie po to aby żyć, ale by dać świadectwo"
Życiorysy "królików" z Ravensbrück
Andrzejak-Gnatowska
Wacława (numer obozowy 7718) urodziła się 15
września 1921 r.
w Chełmie Lubelskim. Do wybuchu wojny była uczennicą gimnazjalną, w
tym czasie należała do harcerstwa. W okresie okupacji wstąpiła do ZWZ,
gdzie była łączniczką. Aresztowana 21 lipca 1941 roku, więziona była
w Zamku Lubelskim, a stamtąd 21 września 1941 roku wywieziona do obozu
koncentracyjnego Ravensbrück. W obozie była poddana eksperymentom
pseudomedycznym-23 listopada 1942 operowana przez dr. Fritza Fischera.
Wyzwolenie zastało ją 3 maja 1945 roku w niemieckiej wiosce pod Parchimem. Po powrocie do kraju ukończyła studia. Do 1958 roku
pracowała jako ekonomistka. Od 1959 roku przeszła na rentę specjalną.
Mieszka w Warszawie. Odznaczona m. in.: Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym
Krzyżem Zasługi, Krzyżem za Zasługi ZHP, Krzyżem Partyzanckim.
Zmarła w 2009 roku.

Backiel-Sobolewska Irena (numer obozowy 7890) urodziła się w 1923 roku. Aresztowana…Więziona była na Zamku Lubelskim. Do obozu koncentracyjnego w Ravensbruck przywieziona była transportem lubelsko-warszawskim sondertransport 23 września 1941 roku. Poddana tam została dwukrotnie operacji kostnej- 4 września 1942 i 19 lutego 1943 roku. Po obu operacjach miała założony opatrunek gipsowy. W przebiegu pooperacyjnym dwukrotnie chorowała na zapalenie płuc. Po wyzwoleniu obozu i powrocie do Polski zamieszkała w Puławach. Zmarła w 1996 roku.
Baj-Kotkowska
Zofia z domu Smyk
(numer obozowy 7685) urodziła się 19 kwietnia 1918 roku w Tarnogórze. Ukończyła szkołę w
Tarnogórze i gimnazjum w Lublinie. Pracowała w Urzędzie Skarbowym we Włodawie.
Po wybuchu II wojny zamieszkała w Krasnymstawie. Tam wstąpiła do tajnej
organizacji ZWZ. Rozprowadzała ulotki, gazetki w języku polsku, ostrzegała przed
aresztowaniami. Po mężu nosiła nazwisko Baj- stąd w obozie Ravensbruck koleżanki
nazywały ją "Bajka". 7 lutego 1941 roku została aresztowana i uwięziona na Zamku w
Lublinie, gdzie trzymano ją 7 miesięcy. Była przesłuchiwana i dotkliwie bita
przez Gestapo. Transportem Sondertransport 21 września 1941 roku
przywieziono ją do obozu koncentracyjnego w Ravensbruck. Tak jak wszystkie
więźniarki polityczne pracowała tam ciężko fizycznie m.in przy wyładowywaniu
węgla. Operowana doświadczalnie dwukrotnie: 3 listopada 1942 i 23 lutego 1943
roku.. Wycięto jej po część kości strzałkowej i goleniowej z obu nóg. Leżała w
gipsie do następnej operacji kostnej. Rana jątrzyła się, a ból był niemożliwy do
zniesienia. Na usilne prośby Zofii w kwietniu 1945 roku!!!, dr. Treite otworzył
ranę i usunął z niej ciało obce – kłębek jedwabnych nici i kawałek szkła zostawionych tam celowo. W wyniku
eksperymentów została okaleczona. Jej nogi zawsze puchły i bolały. Opieka
lekarska w szpitalu obozowym była bardzo prymitywna. Chorą niepełnosprawną i w
bólu odesłano na blok, a potem do pracy. Zofia znająca dobrze język niemiecki
spełniała wraz z Jadwigą Kamińską rolę przedstawicielki grupy operowanych
więźniarek królików wobec komendantury obozu. Narażała swoje życie sprzeciwiając
się kolejnym operacjom pseudomedycznym. W 1945 roku nastąpiła ewakuacja obozu
Ravensbruck. Zofia odłączyła się z kilkoma koleżankami od dużej grupy więźniarek
i nie wróciła do Polski. Pracowała w Belgii dla Międzynarodowego Czerwonego
Krzyża, a następnie wyjechała do Australii, gdzie zamieszkała na stałe i podjęła
prace. Wyszła za mąż za Kazimierza Kotkowskiego. Zeznania Zofii Kotkowskiej
dotyczące operacji doświadczalnych w obozie koncentracyjnym w Ravensbruck
znajdują się w aktach procesów w Hamburgu i Norymberdze. Zmarła po ciężkiej
chorobie 30 października 2006 roku w Perth w zachodniej Australii.
Bąbińska-Dobrowolska-JasiukBogumiła (numer obozowy 7693)
urodziła się w 1915 roku. Mieszkała w Krzemieńcu do czasu
ukończenia gimnazjum. Następnie uzyskała dyplom Wyższej Szkoły Handlowej w
Warszawie i tam podjęła pracę zawodową. Aresztowana w 1941 roku za nielegalną
działalność, osadzona została w więzieniu
na Zamku Lubelskim, gdzie była przesłuchiwana i bita. Transportem "Sondertransport"
21 września 1941 roku przewieziona została do obozu koncentracyjnego w
Ravensbruck, gdzie zmuszona była do ciężkiej pracy fizycznej m.in. przy
wyplataniu wkładek do butów ze słomy. Znalazła się w grupie 74 Polek na których dokonywano
eksperymentów pseudo-medycznych. Operowana była kilkakrotnie w listopadzie i grudniu 1942 roku oraz
na początku 1943 roku. Poddana była operacjom mięśniowym i kostnym, które
pozostawiły głębokie blizny na jej nogach i bardzo osłabiły jej zdrowie.
Należała do niewielkiej tajnej grupy więźniarek, które przesyłały do Polski
zakodowane informacje o pseudo-medycznych eksperymentach w obozie i nazwiska
operowanych (jej wuj był członkiem AK i poprzez kuriera wiadomości o
Ravensbruck dotarły do rządu w Londynie).
W lutym 1945 roku ukrywała się w obliczu grożących królikom egzekucji. Opuściła
obóz 28 kwietnia 1945 roku w transporcie ewakuacyjnym i po wielu tygodniach
dotarła do Polski.
Po wojnie kontynuowała pracę zawodową w GUS-ie w Warszawie. Zmarła
w 18 października 1980 roku w Warszawie.

Bielska-Mojejko Jadwiga (numer obozowy 7922) urodziła się 22 lipca 1922 roku w Warszawie w rodzinie inteligenckiej jako córka Janiny i Jerzego Bielskich. Wkrótce zamieszkała z rodzicami i młodszym bratem Januszem (późniejszym profesorem medycyny) w Lublinie. Uczęszczała tu do szkół Sióstr Urszulanek przy ul. Narutowicza: powszechnej, gimnazjum i liceum, w którego ukończeniu przeszkodził wybuch II wojny światowej. 14 lutego 1941 r. została aresztowana przez gestapo - powodem była przynależność do Związku Walki Zbrojnej. Aresztowani byli także członkowie jej rodziny: ojciec, matka i siostra matki, Wanda Skowrońska. Po pobycie w lubelskim gestapo (tzw. domu pod zegarem) i w więzieniu na Zamku Lubelskim, gdzie więzieni byli również jej najbliżsi, została we wrześniu 1941 r. przewieziona wraz z matką i ciotką do obozu koncentracyjnego Ravensbrück, gdzie przebywała aż do ewakuacji obozu. W obozie wykonywała przymusowe prace: w szwalni (na nocną zmianę) oraz przy wyładunku towarów w tzw. Ladenkommando. Praca trwała po 12-14 godzin na dobę. Podczas pobytu w Ravensbrück, 23 listopada 1942 r. była poddana pseudomedycznym eksperymentom. W jej przypadku polegały one na wywoływaniu zakażenia przez wprowadzenie bakterii zgorzeli gazowej w serii wstrzykiwań w prawe podudzie. Sprawdzano skuteczność sulfonamidów(abacil) w leczeniu takich zakażeń. Efektem tych "doświadczeń" były ropnie na udzie i w pachwinie wymagające interwencji chirurgicznej. Po wyzwoleniu obozu w 1945 roku powróciła z matką i ciotką do Lublina. Po wojnie ukończyła liceum, zdała maturę i rozpoczęła studia farmaceutyczne na lubelskiej Akademii Medycznej, po których ukończeniu w 1952 roku podjęła pracę w Zakładzie Chemii Farmaceutycznej Akademii Medycznej na stanowisku asystenta. W 1947 r. wyszła za mąż za Włodzimierza Mojejko (późniejszego absolwenta prawa na KUL). Jadwiga Mojejko pracowała na Akademii Medycznej w Lublinie do połowy lat 60-tych, po czym, jako "królik doświadczalny", skorzystała z możliwości przejścia na rentę specjalną . Z tytułu trwałego uszczerbku na zdrowiu (KZ syndrom) i niezdolności do samodzielnej egzystencji (uogólniony proces miażdżycowy, zniedołężnienie psycho-fizyczne, niewydolność krążenia) w 1997 r. jako osoba represjonowana została uznana za inwalidę I grupy. Była Członkiem Polskiego Związku b. Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych. W 1998 roku została odznaczona Krzyżem Oświęcimskim. Zmarła w Lublinie 5 lipca 2006 roku. Została pochowana w grobie rodzinnym na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie.
Bień-Dymska
Leonarda (numer obozowy 7861). Urodziła się w 1918
roku w ... Aresztowana… Więziona na Zamku Lubelskim. Do obozu koncentracyjnego
Ravensbruck wywieziona została sondertransportem z 23 września 1941 roku. W
obozie poddana była pięciokrotnie operacjom doświadczalnym. Były to operacje kostne z cięciami na goleniach. Pierwsza operacja
odbyła się 14 listopada 1942 roku, ostatnia 18 stycznia 1943 roku. Po zdjęciu gipsu z obu nóg, chora
nie mogąc chodzić, leżała jeszcze na bloku około pół roku. W wyniku operacji
odczuwała stale bóle i trudności w chodzeniu.
Zmarła w …
Buraczyńska-Zeiske Wojciecha
"Wojtka" (numer obozowy 7926) urodziła się 22 kwietnia 1920 roku w Warszawie, w
rodzinie urzędniczej. W szkole podstawowej krótko należała do ZHP. Ukończyła
szkołę średnią o typie handlowym. Na przełomie luty/marzec wstąpiła do ZWZ.
Pełniła tam funkcję łączniczki. Aresztowana 16 lutego 1941 roku w
Białej-Podlaskiej. Więziona 3 tygodnie w gestapo, następnie przewieziona na
Zamek Lubelski. Tam przechorowała tyfus plamisty i tyfus brzuszny. Wywieziona
została do obozu w Ravensbrück transportem 21 września 1941 roku z wyrokiem kary
śmierci. Pracowała przy budowie dróg, w szwalni przy produkcji płaszczy dla
żołnierzy niemieckich tzw. anoraków i przy wyrobie słomianych butów. Operowana
doświadczalnie-operacja zakaźna-dnia 23 listopada 1942 roku. Była w grupie
więźniarek piszących listy "pismem sympatycznym"-używały do tego moczu lub soku
z cebuli-dzięki którym przesłano poza obóz wiadomości o operacjach
doświadczalnych na więźniarkach. Ostatnie tygodnie w obozie ukrywała się pod
podłogą baraku przed ss-manami z obawy przed zlikwidowaniem. Pod koniec kwietnia
wysłana na zachód w tzw. "marszu śmierci". W miejscowości Parchim zastało ją
wyzwolenie. Do Polski powróciła pod koniec maja 1945 roku do domu rodzinnego.
Wyszła za mąż za Tadeusza Zeiske. Z Warszawy przeniosła się do Golcewa, gdzie
pracowała w urzędzie pocztowym. Mąż jej odbudowywał linie energetyczne na
Pomorzu Zachodnim (zrezygnowal z tej pracy, gdy jako
kierownikowi "zaproponowano" mu wstąpienie do partii). Urodziła trzy
córki: Elżbietę, Aleksandrę i Magdalenę. W 1963 roku zamieszkała w Falenicy. Nie
przyjęła odznaczenia "Polonia Restituta". Obecnie mieszka w Warszawie.
Cabaj-Kalinowska Maria (numer obozowy 11306)
urodziła się 28 września 1906 roku we wsi Kopina pow. Radzyń Podlaski. Ukończyła
zawodową szkołę
mleczarską. Od 1942 r. należała do ZWZ na terenie Łukowa, prowadząc kolportaż prasy
konspiracyjnej. Aresztowana przez Gestapo 20
października 1941 roku została osadzona w więzieniu w Radzyniu Podlaskim. Po
sześciu tygodniach męczarni, 24 grudnia 1941 r. przewieziono ją na Zamek
Lubelski. Następnie pracowała w Domu Żołnierza przy darciu pierza na kapuzy i
kamizelki dla niemieckich żołnierzy. Potem trzymiesięczny pobyt na Majdanku, a
30 maja 1942 roku trafiła do Ravensbrück. 19 listopada 1942 roku była operowana
doświadczalnie. Z zamienionym nielegalnie numerem (numer ponad 72000 jako Helena
Borkowska) dostała się 28 lutego 1945 r. do transportu, który zawieziono do
Bergen-Belsen. Razem z Marią do tego obozu, w taki sam sposób, trafił drugi "królik"-Stanisława
Michalik. W Bergen-Belsen Maria Cabaj przeszła tyfus plamisty. Doczekała się
wyzwolenia, a w połowie czerwca Szwedzki Czerwony Krzyż przewiózł ją na
rekonwalescencję do Szwecji. W październiku 1946 roku tego roku powróciła do Polski
i osiedliła się w Gubinie.
Pracowała zarobkowo na terenach Ziem Odzyskanych. W 1950 r. powróciła do Łukowa. Wskutek postępującego ubytku
sił, stanów lękowych, bólów operowanych nóg i trudności w swobodnym poruszaniu
się, musiała w 1953 roku zrezygnować z pracy. Utrzymywała się z renty
specjalnej. Zmarła 19 marca 1982 w Łukowie.
Czajkowska-Bafia
Stanisława (numer obozowy 7864) urodziła się 24 lipca 1924
roku w Ciechominie, pow. Łuków. Aresztowana w marcu 1941 roku jako uczennica w
Lipsku k/Zamościa za rozpowszechnianie prasy konspiracyjnej. Siedziała w
Więzieniu w Zamościu, następnie na Zamku Lubelskim. 21 września 1941 roku
została wywieziona do Ravensbrück. W obozie przerobiła kurs II, III, IV klasy
gimnazjalnej. Operowana czterokrotnie; pierwszy raz 19 listopada 1942 roku. Z
obozu wyszła z transportem ewakuacyjnym 28 kwietnia 1945 roku. Po wojnie zdała
maturę. Na Uniwersytecie Jagiellońskim ukończyła Studium Spółdzielcze (kierunek
pedagogiczny). Pracowała jako kierownik pedagogiczny Ośrodka Szkoleniowego ZSS,
następnie st. instruktor szkolenia zawodowego. Ze względu na zły stan zdrowia
przerwała pracę. Zmarła po długiej i ciężkiej chorobie 6 maja 2008 w Warszawie.

Czyż-Wilgat
Krystyna (numer obozowy 7708) urodziła się 11
października 1923 roku w Lublinie. Jako uczennica pracowała w konspiracji:
harcerstwo, ZWZ. Aresztowana 4 marca 1941 roku i została osadzona na Zamku
lubelskim. 21 września 1941 roku została wywieziona do Ravensbrück. W obozie
uczestniczyła w kompletach tajnego nauczania, w klasie na poziomie licealnym
prowadzoną przez Wandę Madlerową (numer obozowy 6009)-dyrektorkę gimnazjum z
Białej-Podlaskiej. Skład klasy: Henryka Bartnicka-Tajchert, Krystyna Czyż,
Janina Iwańska, Jolanta Krzyżanowska, Janina Marciniak, Janina Marczewska, Lala
Siwecka-Betty, Halina Żaba. Operowana doświadczalnie 23 listopada 1942 roku.
Obóz opuściła potajemnie z transportem oświęcimskim 8 marca 1945 roku.
Dostała się do obozu Neustadt-Glewe, skąd wyszła 8 kwietnia 1945 roku. Po
powrocie do kraju ukończyła liceum i studia geograficzne. Pracowała na
Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
Dąbska-Jaszak Krystyna
(numer obozowy 7660) urodziła się w 1909 roku. Więziona na Zamku Lubelskim
Przywieziona do obozu w Ravensbruck sondertransportem z 23 września 1941 roku. W
obozie poddana operacji pseudo-medycznej 8 września 1942 roku. Była to operacja kostna
z cięciem na goleniach. Chora miała wyciętą kość strzałkową. Po 5 miesiącach po
operacji mogła chodzić samodzielnie, odczuwając bóle w nogach.
Zmarła w 1982 roku.
Dzido-Hassa
Jadwiga (numer obozowy 7860) urodziła się 26 stycznia 1918
roku w Suchowoli, wychowana w Łukowie. Rozpoczęła studia farmaceutyczne na
Uniwersytecie Warszawskim w 1938 roku i latem po pierwszym roku studiów
pracowała w aptece Teodozjusza Nowińskiego w Łukowie. Tam ją zastał wybuch
wojny. Podczas okupacji niemieckiej prowadziła kolportaż nielegalnej prasy w ZWZ
i kontynuowała prace w aptece. Aresztowana przez gestapo 28 marca 1941 roku i
osadzona w więzieniu w Radzyniu, a potem w więzieniu na Zamku Lubelskim. Tam
poddawana była przesłuchiwaniom i biciu nago, aby wydała nazwiska
współpracujących z nią osób. Podejrzewano ją, ponieważ pracowała w aptece, o
przygotowywanie środków trujących na użytek tajnej organizacji. Dostała wyrok
śmierci, mimo że nigdy nie stanęła przed sądem. Transportem
21 września 1941roku przewieziona została do Ravensbrück
wraz z liczna grupa polskich więźniarek politycznych.
Jadwiga pracowała w obozie ciężko fizycznie przy budowie baraków dźwigając materiały budowlane. Potem również przy robieniu wkładek ze słomy do żołnierskich butów i zszywaniu skrawków futra na ubrania dla Niemców. Starała się kontynuować edukacje ucząc się języków obcych od innych więźniarek.
W listopadzie1942 roku (w grupie 10 kobiet) została bez jej zgody poddana pseudonaukowej operacji polegającej na wstrzyknięciu bakterii, gronkowca złocistego (staphylococcus aureus).
Noga
napuchła i ból był nie do wytrzymania. Jadwiga nie pamięta co się działo przez
wiele tygodni aż do stycznia 1943. Była w gorączce i nieprzytomna. Koleżanki mówiły,
ze brano ją na sale operacyjną, gdzie zrobiono dwa ciecia wzdłuż łydki i
uda. W styczniu 1943 dopiero zdawała sobie sprawę, że zmieniają jej opatrunki-
było to bardzo bolesne.
Była w grupie więźniarek polskich, na których dokonywano eksperymentów ze stosowaniem nowych leków - sulfonamidów. W jej przypadku tych leków prawdopodobnie nie zastosowano i dlatego infekcja była taka rozległa. Noga Jadwigi goiła się przez następne 5 miesięcy, nastąpił duży ubytek mięśni łydki i częściowo uda oraz uszkodzenie nerwów nie pozwalających na ruszanie stopą. Jadwiga została inwalidą i miała trudności w chodzeniu.
Dzięki
pomocy koleżanek, które dały jej inny numer obozowy (po zmarłej kobiecie)
przeżyła do wyzwolenia obozu ukrywając się pod podłogą baraku. Chciała dostać
się do grupy wyjeżdżającej do Szwecji, ale nie było to łatwe z powodu
widocznego kalectwa. “Króliki”, jak mówiono o operowanych miały wyroki
śmierci, chciano je zlikwidować, aby nie było śladu po operacjach- wyróżniały
się swoim kalectwem i łatwo je można było zidentyfikować.
Jadwiga wróciła do Polski ze strasznie okaleczoną
noga i tam dowiedziała się ze jej matka zginęła w bombardowaniu Łukowa. Została
sama, bez środków do życia. Była świadkiem w tzw. "procesie lekarzy" w
Norymberdze.
Po wojnie skończyła studia na Uniwersytecie Warszawskim-Wydział Farmacji i pracowała przez wiele lat jako farmaceutka w aptekach warszawskich i społecznie w aptece ZBOWiD-u.
Wyszła za mąż za Józefa Hassa (w 1939 r. oficer wojska polskiego -później jeniec wojenny). Zmarła w Warszawie 10 grudnia 1985roku.
Gisges
Jadwiga (numer obozowy 7889) urodziła się 3 września
1903 roku w Korninie, w rodzinie ziemiańskiej. Szkołę średnią ukończyła na
pensji w Moskwie "Ecole Catholoue Sts. Pierre et Paul". W 1920 roku
przekraczając granicę sowiecko-polską zamieszkała u brata Kazimierza
Andrzejkowicza w Krzemieńcu. W 1926 roku wyszła za mąż za lekarza-zawodowego
oficera Tadeusza Gisgesa. Urodziła się im córka Zofia. Do 1939 roku mieszkali w
Zambrowie. Mąż, naczelny lekarz 71 pułku piechoty uczestniczył w działaniach
wojennych 1939 roku, dostał się do niewoli niemieckiej i zginął 6 grudnia 1944
roku w Kętrzynie(Rastenburg). W lecie 1939 roku Jadwiga przebywała z
córką na wakacjach w Zamościu u rodziców męża, gdzie zastała ją wojna. Od
stycznia 1940 roku należała do ZWZ i pracowała jako kolporterka gazety "Polska
Żyje" na terenie Zamościa, pracując również zawodowo w "Społem". !7 marca 1941
roku została aresztowana przez gestapo po dużej "wpadce" osób współpracujących w
konspiracji. Po przejściu ciężkich badań, przewieziona została z więzienia w
Zamościu na Zamek Lubelski. Tam zachorowała na tyfus plamisty. Do obozu w
Ravensbrück przybyła 23 września 1941 roku z lubelsko-warszawskiego transportu (Sondertransport-transport
więźniów z wyrokami kary śmierci). W obozie pracowała przy budowie baraków, w
żwirowni oraz w szwalni szyjąc futrzaną odzież dla żołnierzy niemieckich(tzw.
anoraki). 22 listopada 1942 roku poddana została operacji doświadczalnej.
Pod koniec pobytu w obozie ukrywała się pod fałszywym numerem obozowym, często
ukrywając się pod podłogą baraków, z obawy przed likwidacją "niewygodnych"
świadków niemieckich zbrodni. W kwietniu 1945 roku razem z ewakuowanym obozem
szła w stronę Lubeki w tzw. "marszu śmierci". Wyzwolona została 3 maja 1945 roku
przez aliantów. Powróciła pieszo do Polski 20 maja 1945 roku i zamieszkała z
córką w Łodzi. Zawodowo pracowała do 1953 roku, a następnie na stan zdrowia
zamieszkała z córką, zajmowała się domem i wychowaniem wnuków. Od 1964 roku
mieszkała w Gdańsku. Jadwiga Gisges zmarła 17 marca 1989 roku.
Gnaś
Maria (numer obozowy 7883)
urodziła się w 1917 roku w Zamościu. Aresztowana... Więziona na Zamku
Lubelskim. Do obozu w Ravensbrück przybyła 23 września 1941 roku z
lubelsko-warszawskiego transportu (Sondertransport-transport więźniów z wyrokami
kary śmierci). W obozie poddana została operacji pseudomedycznej 1sierpnia 1942
roku. Była to operacja zakaźna z jednym cięciem na łydce. Rozstrzelana była w Ravensbrück
12 lutego 1943 roku w wieku 26 lat.
Grabowska
Maria (numer obozowy 7674) urodziła się 15 czerwca 1907
roku w Łanach Wielkich, woj. krakowskie. Mieszkała w Białej Podlaskiej. Tam
pracowała na początku wojny w konspiracji (ZWZ). Aresztowana 11 marca 1941 roku.
Więziona w miejscowym gestapo. 2 kwietnia 1941 roku przewieziona zbiorowym
transportem na Zamek Lubelski. 23 września 1941 r. wywieziona do obozu
koncentracyjnego Ravensbrück.
Operowana doświadczalnie parokrotnie, po raz pierwszy 19 listopada 1942 roku.
Obóz opuściła z ostatnim transportem ewakuacyjnym 28 kwietnia 1945 roku. Po
wojnie ukończyła studia nauczycielskie. Pracowała w Technikum Ekonomicznym nr 1
w Łodzi. Zmarła w
26 listopada 1976
roku.
Gutek
Rozalia
(numer obozowy 7871) urodzona w 1923 roku w Piotrkowie.
Aresztowana... Więziona na Zamku Lubelskim. Do obozu w Ravensbrück przybyła 23
września 1941 roku z lubelsko-warszawskiego transportu (Sondertransport-transport
więźniów z wyrokami kary śmierci). W obozie poddana została dwukrotnie operacjom
pseudomedycznym 1sierpnia 1942 i 16 września 1942 roku. Były to operacje zakaźne
z jednym cięciem na łydce. Rozstrzelana była w Ravensbrück
28 września 1943 roku w wieku 20 lat.*Portret wykonany w
obozie przez Janinę Pietkiewicz-Simon.
Hegier-Rafalska
Helena "Lena"
(numer obozowy 7896) urodziła się 7 września
1916 roku w Kiszyniewie (Mołdawia). Wykształcenie średnie ekonomiczne. Harcerka ZHP. Pracowała w
Magistracie w Międzyrzeczu Podlaskim. Od 1936 roku pracowała w Izbie Skarbowej w
Brześciu, następnie w Pińsku i Kamieniu Koszylskim. To właśnie w Kamieniu
Koszylskim zastała ją data 17 września. W związku z grożącym jej przymusowym
przyjęciem obywatelstwa rosyjskiego, nielegalnie przekroczyła granicę
sowiecko-niemiecką i zamieszkała w Warszawie. Zajmowała się rozpowszechnianiem gazetek
konspiracyjnych "Żołnierz Polski i "Biuletynu Informacyjnego". Ze względu na
małą ilość otrzymywanych egzemplarzy, wypisywała odręcznie, na niewielkich
kartkach, ważniejsze wiadomości z dostarczanej prasy. Aresztowana 27 stycznia
1941 r., wraz z Barbarą Pytlewską, do 10 lutego 1941 r. przebywała w więzieniu Gestapo w Radzyniu
Podlaskim, poddana męce wyrafinowanych badań. Następnie przerzucona na Zamek
Lubelski, aby w sześć miesięcy później znaleźć się w słynnym wrześniowym
sondertransporcie i wylądować na terenie kobiecego obozu koncentracyjnego w
Ravensbrück. 19 listopada 1942 r. operowano jej obie nogi-po cztery duże cięcia
na podudziach i udach. Co dwa tygodnie otwierano jej kolejno jedną z ran. W
kwietniu 1945 r. przeżyła "marsz śmierci" do obozu w Malchow. 3 maja
1945 roku doczekała się wyzwolenia przez wojska sowieckie. 18 maja 1945 r.
Helena Hegier powróciła do Polski i zamieszkała w Warszawie. Do 1957 r. pracowała jako urzędniczka,
zarabiając na utrzymanie matki i swoje, mimo wielkiego wyczerpania nerwowego i
fizycznego, niedowładu operowanych nóg. Wyszła za mąż za pana ....Rafalskiego, w
1954 roku urodziła syna. Zajmowała się rodziną i domem. Działała aktywnie w
ZBoWiD-zie, Klubie Więźniarek Ravensbruck. Mieszka w Warszawie.
Sas-Hoszowska-Tietz
Zofia
(numer obozowy 7695) urodziła się w 1910 roku niedaleko
Wilna. Ojciec jej był nadleśniczym. Gdy wybuchła wojna Zofia rozpoczęła
działalność w konspiracji jako kurierka. Aresztowana w 1941 roku została
uwięziona na Zamku Lubelskim, gdzie poddawano ja przesłuchaniom. Do obozu w
Ravensbrück przybyła 23 września 1941 roku z lubelsko-warszawskiego transportu (Sondertransport-transport
więźniów z wyrokami kary śmierci). Poddana została operacji eksperymentalnej
dnia 30 września 1942 roku. W uśpieniu dożylnym nacięto jej prawe podudzie i
zakażono prawdopodobnie drobnoustrojami z grupy beztlenowców. Chorowała siedem
miesięcy- dwa w rewirze i resztę na bloku. Miewała bardzo wysoką (40)
temperaturę, i silne bóle w operowanej kończynie. Blizna (9cm) otwierała się 3
razy wydzielając ropę, gojenie nastąpiło samoistnie. Noga Zofii była osłabiona i
obolała przez wiele lat. Zofia Hoszowska przyjaźniła się w obozie z tez
operowaną doświadczalnie Marią Plater. Przyjaźń pozwoliła im przetrwać ciężkie
chwile w w obozie i trwała do końca życia. Razem wracały do Polski po ewakuacji
obozu w kwietniu 1945 roku. Zamieszkały po wojnie przez pewien czas z matką
Marii Plater i rozpoczęły pracę w Polskim Czerwonym Krzyżu w Warszawie. Zofia
Sas-Hoszowska zmarła w 1974 roku.

Iwańska
Janina Zofia (numer obozowy 7711) urodziła się 12
kwietnia 1925 roku
w Dąbrowie Górniczej. Przed wojną zdała tzw. małą maturę w Maciejowie na
Wołyniu (Szkoła Sióstr Niepokalanek). Wojna zastała ją u rodziców w Lublinie.
Działała w ZWZ -była kurierką. Aresztowana została w marcu 1941roku( nie miała
wtedy nawet 16 lat) i uwięziona na Zamku Lubelskim. Przewieziona wraz z siostrą
Krystyną do obozu w Ravensbrück 23 września 1941 (Sondertransport). W obozie
pracowała ciężko fizycznie; szyła buty i kurtki "anoraki" dla żołnierzy
niemieckich oraz pracowała w fabryce obok obozu. Operowana doświadczalnie 14
sierpnia 1942 roku, tzw. eksperymenty sulfonamidowe. Obok niej w rewirze była
też operowana jej siostra Krystyna Iwańska. W lutym 1945 roku, gdy chodziły
słuchy, że Niemcy chcą rozstrzelać "króliki", Nina dostała się do grupy mającej
kopać schrony poza obozem. Udało jej się uciec i znaleźć pracę u "bauera" w
Woltendingen. Gdy przybyli Anglicy, Nina została tłumaczką lekarza francuskiego
(dzięki biegłemu opanowaniu języka francuskiego) w obozie dla przesiedleńców Woltendingen
D.P.-camp. Przebywała tam do marca 1946 roku, następnie powróciła do Polski.
Następnie dzięki zaproszeniu koleżanek-francuzek z Ravensbrück, wyjechała do Francji
18 marca 1946 r. Poddano tam jej nogę (z nie
gojącą się raną) operacji w Instytucie Pasteura w Paryżu. Była tłumaczką wierszy
Grażyny Chrostowskiej. Nina studiowała na Sorbonie i w Wyższej Szkole
Dziennikarstwa i Nauk Społecznych. Pracowała jako dziennikarka w gazecie "Pokój
i wolność". Mieszkała wiele lat w Paryżu. Zmarła 29 sierpnia 1983 roku w
Corconne we
Francji.
Iwańska
Krystyna (numer obozowy 7710) urodziła się 4
marca 1919 roku. Przed wojną rozpoczęła studia na Politechnice
Warszawskiej. Wojna zastała ja w Lublinie w domu rodziców. Działała w ZWZ,
gdzie była kurierką. Aresztowana została w marcu 1941 roku, przeszła ciężkie
przesłuchania przez Gestapo w więzieniu w Lublinie. Do obozu w Ravensbrück
przybyła 23 września 1941 roku z lubelskiego transportu (Sondertransport-transport
więźniów z wyrokami kary śmierci). W obozie ukrywała się pod nazwiskiem
Elisabeth Barbier. Operowana doświadczalnie w Ravensbrück 14 sierpnia 1942
roku.( tzw. eksperymenty sulfonamidowe). Po wyzwoleniu obozu przez Rosjan
pozostała w z chorymi w rewirze. Po wojnie ukończyła studia medyczne. Pracowała
jako lekarz w Warszawie. Zmarła 20 listopada 1958 roku.
Jabłońska Stanisława
z d. Kosycarz (numer obozowy 11319) urodziła się 27
maja 1905 roku w Grodowcu pow. Radzyń Podlaski. Ukończyła szkołę podstawową. Aresztowano ją w
Chełmie Lubelskim dnia 2 października 1941 r., za przynależność do KOP (Komenda
Obrońców Polski). W chwili aresztowania była mężatką, matką trojga dzieci.
Kolportowała pismo konspiracyjne "Polska żyje". Po dwóch tygodniach
maltretowania w więzieniu chełmskim, skatowaną, przewieziono na Zamek Lubelski,
w którym siedziała jeszcze osiem miesięcy. W międzyczasie była krótko na
Majdanku. Tam przechorowała tyfus plamisty. 31 maja 1942 roku wywieziona do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück. 7 października 1942
roku była operowana doświadczalnie-operacja mięśniowo-zakaźna. Zakażono ją
obrzękiem złośliwym (oedema malignum). W kwietniu 1945 r. przeżyła "marsz
śmierci" do obozu koncentracyjnego w Malchow. Po powrocie do Polski
osiedliła się w Chełmie. Zmarła w 1973 roku.
Jurkowska-Serafin
Alicja
(numer obozowy 7716) urodziła się w 1920 roku w Lublinie.
Po wybuchu wojny za działalność w ruchu oporu została aresztowana i
uwięziona na Zamku Lubelskim. Przewieziona transportem Sondertransport do
Ravensbrück 23 września 1941 roku. Z obozu prowadziła nielegalną korespondencję
.Była operowana doświadczalnie 14 sierpnia 1942 roku (operacja zakaźna jedno
ciecie na łydce). Jako jedna z niewielu "królikow" dostała się z transportem
Czerwonego Krzyża do Szwecji. Mieszkała potem z mężem (Serafin-pochodził z
Lublina) w Anglii i w Argentynie. Urodziła dwoje dzieci. Zmarła w Argentynie.
Karczmarz-Łysakowska
Maria (numer obozowy 7912). Wysiedlona z Gdyni.
Aresztowana 17 marca 1941 roku w Zamościu wraz z rodzicami. Przeszła ciężkie
przesłuchania. Wielokrotnie wożona z więzienia do tamtejszego gestapo i
torturowana. Od czerwca 1941 r. na Zamku Lubelskim. W Ravensbrück od 23 września
1941 roku. Matka-od 31 czerwca 1942 r.; zmarła w obozie. Ojciec wwieziony do
KL Auschwitz-tam zginął. Operowana doświadczalnie 14 września 1942 roku. Obóz
opuściła z ostatnim transportem ewakuacyjnym 28 kwietnia 1945 roku.
Kamińska-Paprocka
Jadwiga
(numer obozowy 7783) urodziła się 14 kwietnia 1914 roku w
Zamościu. Po ukończeniu studium nauczycielskiego pracowała jako nauczycielka. Po
wybuchu wojny działała w grupie ZWZ założonej przez jej męża. Aresztowano ją 18
marca 1941 roku i przewieziono do więzienia na Zamku Lubelskim ,a stamtąd
transportem 23 września 1941 roku do obozu koncentracyjnego Ravensbrück. Jadwiga
poddana została operacjom doświadczalnym zakaźnym15 sierpnia 1942 roku i 13
września 1942 roku- miała jedno ciecie na łydce. Ponieważ mówiła po niemiecku,
razem z Zofią Baj reprezentowała grupę "królików" wobec władz obozowych
protestując m.in. przeciwko kolejnym operacjom. Opuściła Ravensbrück 28 kwietnia
podczas masowej ewakuacji obozu. Szła w kierunku Polski, ale potem w grupie
trzech kobiet odłączyła się od i poszła na zachód. Zamieszkała w Belgii, gdzie
wyszła za mąż i pracowała dla czerwonego krzyża. Jej zeznania dotyczące
pseudomedycznych operacji w Ravensbrück zostały wykorzystane na procesie lekarzy
w Norymberdze.
Zmarła w Brukseli w latach 1970 roku na nowotwór.
Kapłon Maria
z domu Byczkow
(numer obozowy 11322).Urodziła się 1896 roku w ...
Przywieziona do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück
31 maja 1942 roku transportem warszawsko-lubelskim. Poddana została operacji
doświadczalnej zakaźnej z jednym cięciem na łydce 8 października 1942 roku.
Zmarła w 1963 roku.

Karolewska-Łapińska
Władysława (numer obozowy 7918) w obozie "Dziunia" urodziła się w
Żurominie 15 marca 1909 roku. Przed wojną była przedszkolanką w Grudziądzu. Wojna
zastała ją w Lublinie. Włączyła się w ruch oporu jako kurierka. Aresztowana
została 13 lutego 1941 przez Gestapo. Również zaaresztowane były tego dnia jej
dwie siostry i dwóch szwagrów. Zabrano ją do Lublina i tam w budynku Gestapo
była wielokrotnie bita i przesłuchiwana, aby wydala nazwiska osób
współpracujących z nią w konspiracji. Potem przeniesiono ją do więzienia na
Zamku Lubelskim. Wywieziona razem z siostra Heleną Piasecką do obozu w
Ravensbrück transportem 23 września 1941 roku z wyrokiem kary śmierci. W obozie
pracowała
ciężko fizycznie wykonując różne prace przy budowie. Wraz z siostrą Heleną Piasecką była
ofiarą eksperymentów pseudomedycznych z zastosowaniem
sulfonamidow i operacji kostnych. 14 sierpnia 1942 roku Władysławę wezwano do
rewiru. Dostała zastrzyk w rękę i poddana została operacji(bez wyrażenia
zgody). Miała przecięte udo, wysoka gorączkę i była nieprzytomna. Po
przebudzeniu czuła silny ból w bardzo opuchniętej i luźno zagipsowanej nodze.
Nastąpiło zakażenie, z nogi lała się ropa. Zmiany opatrunków dokonywano bez
znieczulenia i zasłaniano jej twarz, aby nie obserwowała co się dzieje. No noc
chore zostawiane były bez opieki. W sierpniu 1943 roku brała udział w proteście
przeciwko ponownym operacjom. Wówczas zoperowano ją w bunkrze, używając przemocy
w warunkach urągających zasadom higieny. Władysława przeszła 6 operacji w latach
1942-43. Dokonano kilku głębokich nacięć, aż do kości na obu jej nogach.
Operacja kostna polegała na wycięciu kawałka kości golenia lewej nogi. Spędziła
następne 6 miesięcy w szpitalu-rewirze. Dopiero w lutym 1944 roku mogła chodzić,
ale rany nie były zupełnie zagojone. Obóz opuściła 28 kwietnia 1945 roku. Była
świadkiem w procesie lekarzy niemieckich w Norymberdze. Po wojnie nie pracowała
zawodowo- miała bóle w obu nogach. Wyszła za mąż za Stefana Łapińskiego (w
czasie wojny jeniec Majdanka). Zmarła 22 marca 2002 roku w Lublinie i tam jest
pochowana.
Karwacka-Gruszczyńska
Urszula
(numer obozowy 7920) urodziła się w ... 1915 roku. Przed
wybuchem wojny mieszkała w Bydgoszczy, skąd jej rodzinę wysiedlono do
Zamościa. Aresztowano ją z mężem i szwagrem za dzialalność w organizacji ZWZ,
której punkt kontaktowy znajdował się w warsztacie męża. Mąż Wienczysław zginął
w Oswięcimiu.
Pani Karwacka więziona była i przesłuchiwana na Zamku w Lublinie. Do obozu
Ravensbrück przywieziona została sondertransportem z 23 września 1941 roku. W
dniu 14 sierpnia 1942 roku poddana ją operacji doświadczalnej. W uśpieniu
dożylnym dokonano nacięcia na prawej łydce i nogę zagipsowano. Gdy po dwóch
dniach zdjęto gips z rany wydzielała się ropa. 16 września 1941 roku gojąca się
ranę otwarto. Gojenie ponowne trwało następny rok i na nodze pozostała blizna.
Już w obozie pani Karwacka chorowała na płuca. Zmarła w 1959 roku.
Kawińska-Ciszek
Zofia
(numer obozowy 7935) urodziła się 19 sierpnia 1921 roku w Chełmie.
Tam ukończyła szkołę podstawową i gimnazjum im. Królowej Jadwigi. Pod koniec
1940 roku wstąpiła do ZWZ pseudonim "Jadwiga", była kurierką i kolporterką
"Biuletynu Informacyjnego". 22 lipca 1941
roku została aresztowana razem z ojcem-legionista Pierwszej Brygady
Piłsudskiego. Józef Kawiński został rozstrzelany w KL Auschwitz 5 listopada 1941
roku.
Pani Zofia więziona była i przesłuchiwana na Zamku w Lublinie. Do obozu
Ravensbrück przywieziona została sondertransportem z 23 września 1941 roku. W
obozie pracowała przy robotach ziemnych i w szwalni. Operowana doświadczalnie
dnia 15 września 1942 roku-operacja zakaźna. Po dwóch miesiącach w rewirze
wróciła do pracy przy robieniu skarpet i pończoch na drutach. Od lutego 1945
roku ukrywała się na strychu bloku, nad pokojem dozorczyni, a następnie na bloku
kobiet ciężarnych. Pod zmienionym numerem obozowym dostała się do transportu
więźniów do obozu w Neustadt-Glewe. Tam 3 maja 1945 roku zastało ją wyzwolenie.
Do Polski wróciła pieszo w grupie siedmiu więźniarek. Mieszkała w Chełmie wraz z
matką. Zdała maturę i zaczęła studia stomatologiczne we Wrocławiu. 15 lipca 1955
roku wyszła za mąż za Stefana Ciszka. Urodziła córkę. W 1989 roku przeszła na
emeryturę. W tym samym roku zmarł jej mąż. Od 1993 roku mieszka wraz z córką w
Gdańsku.
Kiecol Zofia
z domu Bayer (numer obozowy 7866) urodziła się w 1907 roku
we Lwowie. Szkołę średnią ukończyła w Zamościu. Pracowała w Sądzie w Chełmie. Aresztowana została w grudniu 1940 roku wraz z
mężem Tadeuszem (zginął w KL Auschwitz 28.07.1941r). Kiedy była aresztowana spodziewała się
drugiego dziecka. W więzieniu na Zamku Lubelskim urodziła córeczkę.
Wywieziona została do obozu w Ravensbrück transportem 23 września 1941 roku z wyrokiem
kary śmierci. Operowana była doświadczalnie 7 października 1942 roku. Została
zakażona pałeczkami zgorzeli gazowej. Zmarła kilka dni po operacji nie
odzyskawszy przytomności. Najprawdopodobniej 15 października 1942 roku.
Kluczek-Kącka
Genowefa (numer obozowy 11326) urodziła się 9
listopada 1921 roku w Chełmie. Do wojny ukończyła I klasę liceum
humanistycznego. Od 1940 roku pracowała w konspiracji wśród młodzieży
gimnazjalnej jako łączniczka (ZWZ). Aresztowana w październiku 1941 roku.
Siedziała na Zamku Lubelskim do 30 maja 1942 roku.
Do Ravensbrück trafiła 23 września
1941 roku z lubelskiego transportu (Sondertransport-transport więźniów z
wyrokami kary śmierci). Przez koleżanki obozowe nazywana "Giga". Operowana doświadczalnie 7 października 1942 roku. Na
skutek operaci doznała paraliżu stawu skokowego. Po powrocie do kraju w 1946
roku poddała się operacji w Akademii Medycznej w Gdańsku. Chodziło o
unieruchomienie stawu skokowego. Operację trzeba było przerwać, gdyż nastąpiła
zapaść. W 1947 roku zrobiła maturę. Nie mogła studiować na wyższej uczelni ze
względu na chorobę płuc. W 1948 roku wyszła za mąż. Zmarła 11 stycznia 1998
roku.
Kormańska-Kolańska
Zofia
(numer obozowy 7884) urodziła się w 1912 roku w Zamościu.
Tam ukończyła seminarium nauczycielskie. Do 1939 roku pracowała jako
nauczycielka w szkołach podstawowych podległych kuratorium w Zamościu. Od 1940
roku należała do ZWZ-była łączniczką pomiędzy komendantami, a nauczycielami
zaangażowanymi w pracę konspiracyjną w obwodzie zamojskim. Mieszkała w Sopocie.
W marcu 1941 roku została aresztowana razem ze swoimi stryjecznymi braćmi
Stefanem i Henrykiem Kormańskimi, którzy zginęli w KL Auschwitz. Po wielu
przesłuchaniach przez gestapo w Zamościu, została przewieziona na Zamek
Lubelski.
Do Ravensbrück trafiła 23 września
1941 roku z warszawsko-lubelskiego transportu (Sondertransport-transport
więźniów z wyrokami kary śmierci). W obozie pracowałą przy budowie baraków ,
dróg dojazdowych, w szwalni szyjąc odzież i robiąc buty ze słomy. 14 sierpnia
1942 roku została podana operacji doświadczalnej-zakaźnej. Po rzebytej operacji
razem z innymi operowanymi więźniarkami, z uwagi na zły stan operowanych
kończyn, pracowała w komandzie, gdzie robiła skarpety i pończochy wełniane.
Praca była dwuzmianowa, po 12 godzin. Tuż przed wyzwoleniem obozu ukrywała się
pod podłogą sąsiednich baraków, ponieważ byłao zagrożenie zlikwidowania
"królików". W kwietniu 1945 roku razem z
ewakuowanym obozem szła w stronę Lubeki w tzw. "marszu śmierci". Wyzwolona
została 3 maja 1945 roku przez aliantów. Zofia Kormańska powróciła pieszo do
Polski 20 maja 1945 roku. Zamieszkała z rodzicami w Bydgoszczy. Wyszłą za mąż za
Henryka Kolańskiego, ale po kilku latach doszło do rozwodu. Od 1962 roku
mieszkała w Sopocie, gdzie zmarła 5 lutego 1996 roku.
Kostecka Czesława
(numer obozowy 7688) urodziła się w Międzyrzeczu Podlaskim. Aresztowana 20
stycznia 1941 r. wraz z mężem i trzema braćmi, za udział w pracy
dywersyjno-wywiadowczej wraz z kolportażem antyhitlerowskiej prasy. Po krótkim
pobycie w więzieniu międzyrzeckim odstawiono ją do więzienia Gestapo w Radzyniu
Podlaskim, gdzie przeszła nieludzkie badania. Następnie trafiła na Zamek
Lubelski i po ośmiu miesiącach tortur fizycznych i moralnych, znalazła się w
obozie koncentracyjnym w Ravensbrück
z wyrokiem śmierci. W obozie nazywano ją "Murzynkiem". 7 października 1942 r.
operowana doświadczalnie. Zakażono ją obrzękiem złośliwym (oedema malignum). 18
maja 1945 r. powróciła do Polski. Zmarła w
17 kwietnia
1976 roku.
Kraska
Weronika
(numer obozowy 7672). Aresztowana... Więziona na Zamku
Lubelskim. Do obozu w Ravensbrück przybyła 23 września 1941 roku z
lubelsko-warszawskiego transportu (Sondertransport-transport więźniów z wyrokami
kary śmierci). Zmarła 7 października 1942 roku w
Ravensbrück na
skutek operacji doświadczalnych na trzeci dzień po operacji z objawami tężca.
Miała 30 lat. *
z Biuletynu Glownej Komisji Badania zbrodni niemieckich w Polsce 1946r :"…po
zabiegu czuła się dobrze, pomimo wysokiej temperatury. W szóstym dniu po
operacji zaczęla być niespokojna, krzyczała; sąsiadki zauważyły prężenie się
ciała.Z powodu krzyku i męczarni dostala injekcję, po której uspokoiła się i
zmarla...).
Krawczyk-Krasucka Irena
(numer obozowy 11329) urodziła się 14 października 1900 roku w
Dobrzyniu n/Wisłą. Ukończyła 4 klasy gimnazjum. W chwili aresztowania zamężna,
matka dwu córek. Aresztowana w Lublinie w związku z pracą konspiracyjną, w
której uczestniczyła od końca 1939 roku. Na Zamku Lubelskim od 17 października
1940 roku. Wywieziona do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück
30 maja 1942 roku. Operowana doświadczalnie 7 października 1942 roku. Rana
ropiała rok. Obóz opuściła z ostatnim transportem ewakuacyjnym 28 kwietnia 1945
roku. Po powrocie do Polski znalazła schronienie u rodziny. Od 1947 roku zaczęła
pracować. Utrzymywała się z renty specjalnej. Zmarła w
1995 roku.
Kwiecińska
Leokadia (numer obozowy 7682) urodziła się w 1899 roku w
Lublinie. Wykształcenie średnie. Była urzędniczką Zarządu Miejskiego w Lublinie
(U.S.Cyw.). Poważnie kontuzjowana 9 września 1939 roku w czasie bombardowania
Magistraru. Należała do ZWZ. Aresztowana 22 lutego 1941 roku i osadzona na Zamku
Lubelskim. Po sześciu tygodniach zabrana przez gestapo "Pod Zegarem", gdzie
poddana była bestialskim badaniom. Po trzech tygodniach odwieziona na Zamek
Lubelski. Wywieziona do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück
21 września 1941 roku. Operowana doświadczalnie 7 października 1942 roku.
Chorowała sześć miesięcy, z czego w rewirze zaledwie sześć tygodni. Wyszła z
obozu z ostatnim transportem ewakuacyjnym 28 kwietnia 1945 roku. Po powrocie do
Polski wróciła do pracy w Urzędzie Stanu Cywilnego. Później utrzymywała się z
renty specjalnej. Zmarła w 1969 roku.
Kulczyk-Rosiewicz Wanda
z d. Zalewska (numer obozowy
7821) urodziła się 13 czerwca 1922 roku w Warszawie. Do wybuchu wojny mieszkała
i kształciła się w Warszawie. Po śmierci ojca w 1940 roku przerwała naukę w
kursach gimnazjalnych i wyszła za mąż za Bronisława Kulczyka. Męża jej
aresztowano w Warszawie w łapance ulicznej i wysłano go do obozu w KL Auschwitz.
Wandę aresztowano w Warszawie w grudniu 1940 roku i osadzono w więzieniu na
Pawiaku. Spędziła tam dziewięć miesięcy w tym sześć w izolatce. Brano ją na
przesłuchania do komendy gestapo na Al. Szucha.
Do Ravensbrück trafiła 23 września
1941 roku z warszawsko-lubelskiego transportu (Sondertransport-transport
więźniów z wyrokami kary śmierci). W obozie pracowała ciężko na trzy, potem na
dwie zmiany m.in. przy skręcaniu grubych warkoczy ze słomy oraz wykonując różne
prace budowlane na terenie obozu. Dnia 1
sierpnia 1942 roku
operowana doświadczalnie-operacja zakaźna. Operacja ta
polegała na rozcięciu i zainfekowaniu nogi, po sześciu tygodniach 16 września
ranę przecięto jeszcze raz. Wanda cierpiała, miała bardzo wysoką gorączkę.
Opiekowała się nią Janina Iwańska-koleżanka obozowa. W lutym 1945 roku władze
obozowe postanowiły zlikwidować "króliki", świadków tych zbrodniczych
eksperymentów. Wanda ukrywała się na bloku "zugangów" i umysłowo chorych. 28
kwietnia 1945 roku opuściła obóz w transporcie ewakuacyjnym i z grupą koleżanek
obozowych po wielu tygodniach dotarła 1 czerwca 1945 roku do Warszawy. Po wojnie
podjęła pracę zawodową w spółce farmaceutycznej, gdzie poznała przyszłego męża
Romana Rosiewicza. Urodziła dwóch synów. Odznaczona jest Krzyżem Kawalerskim
Orderu Odrodzenia Polski. Obecnie mieszka w Warszawie.
Kurowska
Kazimiera (numer obozowy 7670). Pomocnica domowa z
Dęblina. Do obozu
Ravensbrück
przywieziona sondertransportem lubelsko-warszawskim 23 września 1941 roku.
Poddana została operacji doświadczalnej 8 października 1942 roku w grupie 12
więźniarek. Była to operacja zakaźna z jednym cięciem na łydce. Żyła po operacji
około dwóch tygodni.
Miała 23
lata.
Kuśmierczuk
Maria (numer obozowy 7888) urodziła się 20 stycznia
1920 roku w Zamościu. Rodzice mieli fabrykę kafli. W roku 1938 ukończyła
Gimnazjum Państwowe w Zamościu. Przed wybuchem wojny studiowała na pierwszym
roku Wydz. Matematyczno-Przyrodniczym Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie.
Jesienią 1939 roku wstąpiła do ZWZ, gdzie zajmowała się kolportażem przy
Komendzie Głównej w Zamościu.
9 listopada 1940 roku aresztowana przez Gestapo i zabrana wraz z ojcem i
siostrą do więzienia w Zamościu. 20 listopada przesłana do wiezienia w Lublinie.
Od stycznia 1941 trzymana w areszcie w Gestapo “Pod Zegarem”-bita i
przesłuchiwana, aby wydala nazwiska współpracowników. Spędziła tam trzy
miesiące. 23 września 1941 r. znalazła się w transporcie do
obozu
koncentracyjnego Ravensbrück.
Była tam zmuszana do ciężkiej pracy fizycznej wewnątrz obozu: przy budowie
baraków, przewożeniu ziemi, dźwiganiu cegieł i piasku itp., również w
warsztatach szewskich i w kuśnierni oraz na zewnątrz obozu na pobliskich
gospodarstwach rolnych. 7 października 1942 Maria wezwana została w grupie 12
kobiet polskich na operacje. Zakażono ją obrzękiem złośliwym (oedema malignum).
W szpitalu (tzw. rewir) była jeszcze pół roku i wracała tam jeszcze
kilkakrotnie. Noga od kostki do kolana miała ranę i widać było kość. Pod koniec
wojny, tak jak inne "króle” ukrywała się, zmieniła numer obozowy, ponieważ
Niemcy likwidowali stare, niedołężne i kalekie kobiety w komorach gazowych. Po
skończeniu wojny i ewakuowaniu obozu wróciła do Polski. Była świadkiem w tzw.
"procesie lekarzy" w Norymberdze. Operowana była przez prof. Adama Grucę, aby
mogła chodzić. W 1946 r. zaczęła studiować medycynę w Akademii Medycznej w
Gdańsku, którą ukończyła 1952r. Pracowała w Katedrze Radiologii Akademii
Gdańskiej przez wiele lat. Zmarła
29 listopada 1989 roku.
Lefanowicz
Aniela(numer obozowy 7719). Właścicielka
restauracji w Biłgoraju. Aresztowana za działalność w ZWZ. Zmarła 13
października 1942 roku w
Ravensbrück na
skutek operacji doświadczalnych. Miała 45 lat.
Łotocka
Stefania (numer obozowy
7707) urodziła się
29 grudnia 1912 roku w Chorostkowie, pow. tarnopolski.
Wykształcenie średnie. Od wiosny 1940 . pracowała w ZWZ, na terenie
Łukowa. Jej mąż, oficer rezerwy powołany został w 1939 r. do wojska. Zginął w
Katyniu. Stefania została aresztowana w Łukowie 9 marca 1941 r. Osadzona została w więzieniu w Radzyniu Podlaskim, a po
kilkunastu dniach trafiła na Zamek Lubelski. Do Ravensbrück przybyła 23 września
1941 roku z lubelskiego transportu (Sondertransport-transport więźniów z
wyrokami kary śmierci). 30 września 1942 r. była operowana
doświadczalnie-operacje mięśniowe zakaźne. Po długiej chorobie, wypuszczona z
rewiru, z trudnościa poruszała się o kulach. Marzena Svedikowa-Czeszka bardzo
przyzwoita i oddana "królikom" blokowa, uchroniła Stefanię od likwidacji. 28
kwietnia 1945 r. Łotocka opuściła obóz ostatnim transportem. Miano je ewakuować
do Malchow-obozu koncentracyjnego, którego więźniarki pracowały w podziemnej
fabryce prochu. Jednak 4 maja 1945 r. kolumna ich znalazła się w zasięgu armi
sowieckiej. Po powrocie do kraju zachorowała na gruźlicę. Intensywnie leczona,
odzyskała częściowo zdrowie. Zmarła w 1982 rokuw Sobieszowie województwo
jeleniogórskie.
Łuszcz-Feifer
Jadwiga
(numer obozowy 11275).
Przywieziona do
obozu koncentracyjnego w Ravensbrück
31 maja 1942 roku transportem warszawsko-lubelskim. Poddana operacji
pseudomedycznej 8 października 1942 roku w grupie 12 więźniarek. Była to
operacja zakaźna z jednym cięciem na łydce. Zmarła w listopadzie 1998 roku.
Maćkowska
Pelagia (numer obozowy 7886) urodziła się 22 sierpnia 1898
roku w Piotrkowie
Trybunalskim. Wykształcenie średnie. W chwili aresztowania mężatka, matka dwóch
nieletnich synów. Aresztowana z mężem i synami 17 marca 1941 roku za pracę w ZWZ
w Zamościu, gdzie mieszkała. Do 12 maja 1941 r. przebywała w więzieniu
zamojskim, następnie na Zamku Lubelskim. 23 września 1941 r. wywieziona do obozu
koncentracyjnego Ravensbrück.
Operowana doświadczalnie 7 października 1942 roku. Obóz opuściła z ostatnim
transportem ewakuacyjnym 28 kwietnia 1945 roku. Mąż i obaj synowie zginęli w
KL Auschwitz. Po powrocie do Polski pracowała w Zamościu. Zmarła 17 maja 1988
roku.
*Mann Eugenia (numer
obozowy 7873) urodziła
się
w Wohyniu.
Rolniczka. W czasie wojny pracowała przymusowo w stołówce niemieckiej. W wieku
40 lat ją aresztowano pod absurdalnym zarzutem "usiłowania otrucia stołujących
się tam Niemców". Winy jej wprawdzie nie udowodniono, ale wystarczył fakt, że
była narodowości polskiej, aby wydać wyrok śmierci. Z więzienia Gestapo w
Radzyniu odstawiono ją na Zamek Lubelski. Do Ravensbrück przybyła 23 września
1941 roku z lubelskiego transportu (Sondertransport-transport więźniów z
wyrokami kary śmierci). 23 listopada 1942 r. operowana doświadczalnie. Przeżyła
"marsz śmierci" do obozu koncentracyjnego w Malchow. Przeżyła piekło więzień i
obozów, mękę operacji, powracając do Polski w 1945 roku. Zmarła na zapalenie
mózgu w 1946 roku.
*Portret wykonany w obozie przez Janinę Pietkiewicz-Simon.
Mitura-Futera Janina
(numer obozowy 7932) urodziła się 15 lutego 1919 roku w Bożniowicach pow.
radzyński. Rolniczka. Skończyła 4 klasy szkoły podstawowej. W siódmym roku życia
straciła matkę. Musiała się zajmować młodszym rodzeństwem.
Aresztowana 20 stycznia 1941 r. za przechowywanie broni. Przeszła przez
gestapowskie więzienia w Kocku, Wojcieszkowie, Łukowie, Radzyniu Podlaskim.
Następnie był Zamek Lubelski i 21 września 1941 r. transport do Ravensbrück.
22 sierpnia 1942 r. operowana doświadczalnie, w dwa tygodnie później-po raz drugi. Przetrwała obóz dzięki pomocy
koleżanek, które ją ukrywały. Przeżyła jeszcze "marsz śmierci".
Powróciła do Polski, do swej rodzinnej wsi. W latach siedemdziesiątych
zamieszkała w Wólce Serokomlskiej. Zmarła 1 2004 roku.
Marciniak-Budziszewska Janina
(numer obozowy 7910) urodziła się 12 sierpnia 1924 roku w
Bychawie. Przed wojną mieszkała w Lublinie, gdzie uczęszczała do gimnazjum.
Gestapo aresztowało ją w maju 1941 roku w Lublinie. Powód aresztowania -w
związku ze sprawą brata Wiesława, którego aresztowano i wywieziono do Qświęcimia,
gdzie zginął w maju 1942r. Janinę przesłuchiwano i więziono na Zamku Lubelskim,
skąd wywieziona została sondertransportem 23 września 1941 roku do obozu
koncentracyjnego w Ravensbrück.
W Ravensbrück
kontynuowała naukę na tajnych kompletach w zakresie IV klasy gimnazjalnej i
liceum. Brała udział w ruchu oporu na terenie obozu, słuchała wykładów
przysposobienia wojskowego. Pracowała ciężko w warsztatach przy produkcji obuwia
ze słomy dla wartowników. Operowana doświadczalnie trzykrotnie: 28 grudnia 1942,
14 stycznia 1943 i 15 marca 1943 roku . Były to operacje kostne, mające na celu
badanie regeneracji kości z dwoma nacięciami na obu podudziach. Na prawej nodze
rany po zagojeniu zostały otwarte powtórnie. Prawidłowy chód uzyskała chora po
roku od pierwszej operacji. Na obu nogach pozostały blizny śladami szwów i
zmiany kostne widoczne na zdjęciach rentgena. W lutym 1945 roku na skutek
planowanej likwidacji ”królików”, Janina ukrywała się na terenie obozu pod
podłogami baraków. W drugiej połowie lutego wyjechała pod przybranym nazwiskiem
i obcym numerem z transportem oświęcimskim do obozu w Neustadt-Glewe. Była tam
do 3 maja 1945 roku i tam nastąpiło wyzwolenie. Wróciła do Polski, do Lublina 2
czerwca 1945 roku . W maju 1946 roku uzyskała świadectwo dojrzałości . W
październiku 1946 roku rozpoczęła studia na Akademii Stomatologicznej w
Warszawie, które ukończyła i pracowała przez wiele lat jako lekarz stomatolog. W
1951 roku wyszła za mąż za Andrzeja Budziszewskiego. Urodziła dwoje dzieci
Katarzynę i Marka. Zmarła nagle podczas wizyty u przyjaciół w Nowym Jorku 8
października 1981 roku.
Marczewska-Sterkowicz
Janina (numer obozowy 7703) urodziła się 26 września 1919
roku w Lublinie. W 1939 roku
ukończyła gimnazjum w Lublinie i zdała maturę. Tuż przed wojną uczęszczała na I
rok Pedagogium. Na początku 1940 roku wstąpiła do ZWZ za sprawą brata Stanisława
Marczewskiego podporucznika rezerwy, który był dowódcą oddziału ZWZ
dzielnicy Dziesiątej w Lublinie. Wraz z siostrą Michaliną były łączniczkami.
Aresztowana została wraz z siostrą 21 czerwca 1941 roku. Po śledztwie na
Zamku Lubelskim została skazana na karę śmierci z odroczonym wyrokiem na pięć
lat. 21 września 1941 r. wywieziona została do obozu koncentracyjnego Ravensbrück.
Dwukrotnie operowana doświadczalnie, operacje kostne 3 grudnia 1942 roku i
5 stycznia 1943 roku. W lutym 1945 roku władze obozowe postanowiły zatrzeć ślady
zbrodniczej działalności i postanowiły zgładzić "króliki ". Dzięki solidarności
wszystkich więźniarek wszystkim udało się ukryć w różnych kryjówkach obozowych.
Janina pod zmienionym numerem obozowym ukrywała się w tunelu pod blokiem, a
później w bloku tyfusowym. Pod koniec kwietnia 1945 roku w ramach akcji hr.
F.Bernadotte udało się jej wyjechać do Szwecji. Kilka miesięcy leżała w szpitalu
w Malmö. W październiku 1945 roku
powróciła do Polski. W 1951 roku ukończyła studia lekarskie w Gdańsku. Na
studiach wyszła za mąż za Stanisława Sterkowicza. Zrobiła specjalizację z
ginekologii i pracowała w Lęborku i Włocławku. Od 1980 roku jest na emeryturze.
Obecnie mieszka we Włocławku.
Marczewska
Władysława z domu Olejarz (numer obozowy 7892) (7892)
urodziła się w 1910 roku w Buczaczu. Uczęszczała do gimnazjum w Stanislawowie, a
następnie studiowała prawo na KUL-u w Lublinie. Podczas studiów poznała
Stanisława Marczewskiego i się pobrali. Przed wojna ukończyła studia prawnicze.
Aresztowana została w Lublinie z dwiema siostrami męża, gdy gestapo i Rosjanie
bezskutecznie poszukiwali jej męża, który uciekł z transportu oficerów polskich
do Rosji. Więziona była na Zamku Lubelskim i przesłuchiwana w siedzibie gestapo
“Pod zegarem”. Transportem z 23 września 1941 roku tzw. ”sondertansport”
wywieziono ją razem z siostrami jej męża: Michaliną i Janiną do obozu
koncentracyjnego w Ravensbrück.
Pracowała tam ciężko fizycznie w szwalni, szyjąc anoraki. Władysława była
poddana trzykrotnie eksperymentom pseudo-medycznym. Operowana była : 3 stycznia
1943 roku, 14 stycznia 1943 i 15 marca 1943 - były to operacje kostne. Podczas
pierwszej i drugiej zrobiono po dwa cięcia na obu podudziach. Po raz trzeci,
operowano lewe podudzie. Operacje te miały prawdopodobnie cel użytkowy tzn.
pobrano kilka, przypuszczalnie cztery listwy kostne i wszczepiono je rannym
żołnierzom niemieckim. Po operacjach Władysława Marczewska przebywała w bloku
chorych więźniarek, zatrudniona przy robotach na drutach.
Na początku lutego 1945 roku, gdy Niemcy planowali likwidacje "królików”- udało
się Władysławie opuścić obóz z transportem więźniarek do któregoś z podobozów.
Zrobiła to pod przybranym nazwiskiem Malgorzata Barcz. Zachorowała potem na
tyfus i znalazła się w szpitalu. Jej mąż Stanisław Marczewski poszukiwał jej i
odnalazł. Wrócili do Polski i zamieszkali w Gdańsk, a następnie w Warszawie.
Władysława nie podjęła pracy zawodowej ze względu na problemy zdrowotne
zaistniałe po przebytych eksperymentach medycznych. Urodziła dwoje dzieci:
Joannę i Lecha. Władysława Marczewska zmarła w Warszawie w sierpniu 1999r.
*Michalik
Pelagia
(numer obozowy 7918). Urodziła się w 1920 roku w ...Więziona
na Zamku Lubelskim. Przywieziona do obozu w Ravensbrück transportem
lubelsko-warszawskim 23 września 1941 roku. Operowana doświadczalnie. Dokonano
na niej dwóch operacji 2 grudnia 1942 i 5 marca 1943 roku. Były to
operacje kostne, po dwa ciecia na goleniach. Zmarła w 1946 roku.
*Portret wykonany w obozie przez Janinę Pietkiewicz-Simon.
Michalik
Stanisława (numer obozowy 7907) urodziła się 2 listopada
1907 roku w Garwolinie. Ukończyła 4 klasy gimnazjum. Aresztowana w Terespolu 1
kwietnia 1941 roku za kolportaż tajnych ulotek organizacyjnych. Wraz z nią
aresztowali jej brata-księdza Edwarda. Osadzona w
więzieniu w Białej Podlaskiej, od maja 1941 r.–na
Zamku Lubelskim. 21 września 1941 r. wywieziona do obozu koncentracyjnego
Ravensbrück.
"W marcu 1942 roku pracowałam w kolumnie sanitarnej szyłyśmy płaszcze z papieru
smołowanego dla przewożenia zamarzniętych Niemców z frontu wschodniego"-
z zeznań S. Michalik w Polskim Instytucie Źródłowym w Lund 13 styczeń 1946 r,
zeznanie numer 117. Operowana doświadczalnie 5 stycznia 1943 roku (obie nogi,
operacje kostne). Pod zmienionym
nazwiskiem i numerem opuściła obóz 28 lutego 1945 roku. Dostała się do z
transportem kobiet do obozu Bergen-Belsen-2 marzec 1945 rok. Przeszła tam tyfus
plamisty. W czerwcu 1945 roku ze szpitala w miasteczku Belsen -zabrana
przez Szwedzki Czerwony Krzyż do Szwecji. Przeszła tam operacje tarczycy. W
styczniu 1946 roku wróciła do Polski, do Garwolina. W KL Auschwitz brat
Stanisławy, Michalik Edward zmarł 7 września 1942 roku, Niemcy
zamordowali jej narzeczonego. Pracowała w Zarządzie Miejskim w Garwolinie.
Zmarła w 2 marca 1987 roku.
Mikulska-Turowska Eugenia
(numer obozowy 7897) urodziła się 10 marca 1911 roku w
Warszawie. Wykształcenie zawodowe: Miejska Szkoła Położnych. Aresztowana w
Zamościu 28 maja 1941 roku za kolportowanie prasy konspiracyjnej i wiadomości
radiowych. W więzieniu zamojskim do 15 czerwca 1941 roku, następnie na Zamku
Lubelskim. 21 września 1941 r. wywieziona do obozu koncentracyjnego
Ravensbrück.
Operowana doświadczalnie czterokrotnie, po raz pierwszy 24 listopada 1942 roku.
Obóz opuściła z ostatnim transportem ewakuacyjnym 28 kwietnia 1945 roku. Wróciła
do Zamościa i zaczęła pracę w szpitalu w charakterze położnej-pielęgniarki.
Wyszła za mąż. Utrzymywała się z renty specjalnej. Zmarła w 12 sierpnia 1980
roku.
Młodkowska-Bielawska
Stanisława
(numer obozowy 7680) urodziła się 1 lipca 1909 roku w
Puławach. Wykształcenie średnie. Zamężna, matka dwojga dzieci: córka-11 lat,
syn-8 lat. Aresztowana w Chełmie w listopadzie 1940 roku za przynależność do ZWZ.
Pracowała jako kurierka. W więzieniu chełmskim do stycznia 1941 roku (okres
śledztwa). Następnie na Zamku Lubelskim. 21 września 1941 r. wywieziona do obozu
koncentracyjnego Ravensbrück.
Operowana doświadczalnie 30 września 1942 roku. W lutym 1945 roku pod zmienionym
numerem i nazwiskiem w transporcie Żydówek opuściła obóz. Pędzono je o chłodzie
i głodzie aż pod Lipsk. Goniąc resztkami sił, uciekła z szeregów w głąb lasu,
blisko portu nad Łabą. W początku maja dostała się do Polski. Mąż był
rozstrzelany w KL Auschwitz w 1942 roku. Dziećmi opiekowała się rodzina. Zaczęła
pracować w Puławach w księgarni nauczycielskiej. W 1947 roku wyszła ponownie za
mąż. Pogarszający się stan zdrowia nie pozwalał jej długo pracować.
Utrzymywała się z renty specjalnej.
Modrowska
Zofia (numer obozowy 7651). Urodziła się w 1911 roku w
.... Do obozu w Ravensbrück przybyła 23 września 1941 roku z Zamku Lubelskiego w
transporcie lubelsko-warszawskim (Sondertransport-transport więźniów z wyrokami
kary śmierci). . Operowana była doświadczalnie w dniu 23 lutego 1943 roku. W
uśpieniu dożylnym nacięto jej prawe podudzie i założono opatrunek. Chora
gorączkowała, rana zagoiła się doraźnie, noga puchła. Wypisano Zofię na blok po
2 tygodniach. Chodzić mogła po dwóch miesiącach. Potykała się chodząc i traciła
władze w nodze. Na podudziu pozostała blizna 12 cm. Zofia przyjaźniła się bardzo ze Stefanią Łotocką. Po ewakuacji
obozu razem wróciły do Polski i zamieszkały w Sobieszowie, gdzie podjęły pracę w
urzędzie gminy. Zofia Modrowska zmarła w 1950 roku.
Nowakowska-Kwiatkowska Maria
(numer obozowy 7651) urodziła się 1 stycznia 1921 roku w
Brzezie pow. Radziejów Kujawski. W miejscowości tej spędziła dzieciństwo, a po
ukończeniu szkoły podstawowej również tam pozostała, pomagając matce w
prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Już w listopadzie 1939 roku była brana przez
niemiecką żandarmerię na przesłuchania. Tych przesłuchań było kilka aż do
września 1941 roku. Ostatecznie aresztowana pod zarzutem szpiegostwa i
współpracy z polskim wojskiem. Została osadzona przejściowo w obozie w
Inowrocławiu. Do obozu w Ravensbrück przybyła 23 września 1941 roku z Zamku
Lubelskiego w transporcie lubelsko-warszawskim (Sondertransport-transport
więźniów z wyrokami kary śmierci). 30 września 1942 roku była operowana
doświadczalnie. Po wyzwoleniu obozu wróciła do Polski i zamieszkała w Mostkach.
Wyszła za mąż i urodziła dwoje dzieci. Zawodowo nie pracowała, utrzymywała się z
renty specjalnej. Zmarła 9 września 2002 roku.
Okoniewska-Mróz Aniela (numer obozowy 7673)
urodzona w ...Aresztowana... Więziona na Zamku Lubelskim. Do obozu w Ravensbrück
przybyła 23 września 1941 roku z lubelsko-warszawskiego transportu (Sondertransport-transport
więźniów z wyrokami kary śmierci). Operowana doświadczalnie 1 sierpnia 1942
roku. Zmarła w sierpniu 1998 roku.
Pajączkowska
Maria (numer obozowy 7...). Przywieziona do obozu w
Ravensbruck transportem lubelsko-warszawskim 23 września 1941 roku. Operowana
doświadczalnie w grupie 10 więźniarek 30 września 1942 roku. Poddana została
operacji zakaźnej, z jednym cięciem na łydce. Rozstrzelana w Ravensbrück
11 lutego 1943 roku.
Plater-Broel-Skassa
Maria Janina (numer obozowy 7911) urodziła się 18
grudnia 1913 r. w Warszawie. Farmaceutka. Przed wojną nie pracowała w
harcerstwie. Przed wojną ukończyła liceum przemysłowo-techniczne i została
przyjęta na Politechnikę w Warszawie. We wrześnie 1939 roku została ewakuowana
wraz z wojskiem i personelem szpitala wojskowego w Brześciu Litewskim na Węgry.
Jej rozwiedziony z matką ojciec hrabia Antoni Broel Plater , właściciel lub
dzierżawca Uładówki pod Kobryniem na Kresach, wywieziony został w 1940 r. przez
sowietów na Sybir, gdzie zmarł 1946/47 r. W sierpniu 1940 roku powróciła do
Polski, gdzie działała jako kurierka AK. Aresztowana wraz z bratem Marianem
Mieczysławem (brat podróżował z siostrą przypadkowo i mimo to
został aresztowany i zesłany do Oświęcimia, gdzie zginął 28 lutego 1942 roku)12
czerwca 1941 roku w Terespolu nad Bugiem, za udział w AK. Przeszła dotkliwe
badania w miejscowym gestapo. 13 czerwca 1941 roku przewieziona do więzienia w
Białej Podlaskiej, a 28 lipca 1941 na Zamek Lubelski. Do obozu w Ravensbrück
przybyła 23 września 1941 roku z lubelskiego transportu (Sondertransport-transport
więźniów z wyrokami kary śmierci), gdzie przebywała do wyzwolenia. W obozie
pracowała przy budowie dróg. Poddawana była eksperymentom pseudomedycznym.
Zoperowana 23 listopada 1942 roku-zakażenie zgorzelą gazową. Celem eksperymentów
było zbadanie skuteczności preparatów sulfonamidowych (Cibazol) w leczeniu tego
typu gangreny-typowe zakażenie ran żołnierzy w okopach. W marcu 1943 roku
zaprotestowała w komendanturze obozu, przeciw tym eksperymentom, co było aktem
wyjątkowej odwagi. W lutym 1945 razem z innymi ofiarami eksperymentów groziła
jej śmierć . Dla zatarcia śladów przyszyła sobie do pasiaka numer innej , akurat
zmarłej więźniarki, i zmieniła swoją tożsamość. Należała do harcerskiej
drużyny konspiracyjnej "Mury". Obóz opuściła 28 kwietnia 1945 roku. W dniu 26
maja 1945 roku przybyła pociągiem towarowym do Warszawy. Wraz z Jadwigą Dzido,
Marią Kuśmierczuk i Władysławą Karolewską zeznawała w procesie lekarzy
hitlerowskich w Procesie Norymberskim w grudnia 1946 roku. Po powrocie do kraju
pracowała w PCK, potem w Instytucie Leków (do 1973 r.). W 1958 roku wyszła za
mąż. Odznaczona Krzyżem Kawalerskim OOP i Złotym Krzyżem Zasługi. Rana na
operowanej nodze nigdy się nie zagoiła. Zmarła w Warszawie 21 lutego 2005 roku.
Piasecka Helena
z domu Karolewska
(numer obozowy 7927) urodziła się w 1915 roku.
Aresztowana została 13 lutego 1941 r. z dwiema siostrami, szwagrem i mężem
Edwardem. Zginął on w KL Auschwitz. Przebywała w wiezieniu na Zamku Lubelskim,
gdzie urodziła bliźniaki. Umarły one po kilku miesiącach. Helena z siostrą
Władysławą została przewieziona transportem Sondertransport do obozu w Ravensbrück
23 września 1941 r. Poddana tam została dwóm operacjom doświadczalnym (16
sierpnia 1943, 31 sierpnia 1943). Były to operacje kostne- operowano obie nogi,
pobrano z podudzia listwę kostną, wykonano po jednym nacięciu na goleniu.
Operacja 16 sierpnia 1943 roku miała miejsce w bunkrze obozowym, przemocą w
warunkach urągających najprostszym zasadom higieny. SS-mani kneblowali usta i
przytrzymywali nogi wyrywającym się kobietom. Helena leżała w rewirze i w bloku
nr. 9 cały rok w ogromnych cierpieniach. Rentgen wykazał, ze jej goleń miała 3mm
grubości. Operacja spowodowała trwale inwalidztwo. Lekarz obozowy Trommer
wątpił, czy Helena będzie chodzić. Podczas ewakuacji obozu w kwietniu 1945 roku
, Helena jechała na wózku pchanym przez koleżanki obozowe. Wróciła do Polski i w
1949 roku wyjechała do Francji, a następnie do USA. Zamieszkała w Cleveland,
Ohio gdzie została nauczycielką. Zmarła 3 listopada 2006 roku.
Pietrzak-Skibińska Maria
(numer obozowy 7909) urodziła się 5 sierpnia 1912 r. w
Mirczu, a mieszkała wraz z rodzicami i 3 braćmi w Wożuczynie. Do szkoły
powszechnej uczęszczała w Radomsku, a do gimnazjum we Lwowie, które ukończyła w
1931 roku. W 1936 wstąpiła do Warszawskiej Szkoły Pielęgniarskiej, po ukończeniu
której pracowała w Zakładzie Leczniczo-Wychowawczym w Istebnej. W dniu wybuchu
wojny zakład ten ewakuowano do Kołomyi, gdzie po miesiącu rozwiązano go. Halinka
(bo tak nazywali ją rodzice) powróciła do rodzinnego domu. 1940 r. podjęła pracę
jako pielęgniarka w Ubezpieczalni Społecznej w Tomaszowie Lubelskim. W krótkim
czasie została łączniczką ZWZ i przewoziła kolportaż z Tomaszowa do cukrowni w
Wożuczynie. Pomagała również więźniom przebywającym w tomaszowskim areszcie. 16
kwietnia 1941r. aresztowano ją i wywieziono do Zamościa, a po tygodniu
przewieziono do Lublina i uwięziono ją w tamtejszym zamku. 21 września 1941 roku
tegoż roku z grupą 120 kobiet znalazła się w transporcie w nieznane. Miała
nadzieję, że koszmar przesłuchań się skończył i już nic gorszego nie może
jej spotkać. Kiedy w Warszawie dołączono do ich transportu 300 więźniarek z
Pawiaka, wszelką nadzieję wyparła pewność, że jadą tam, skąd nie ma powrotu.
Rankiem trzeciego dnia kobiety dotarły do Furstenberg, skąd ciężarówkami
przewieziono je do obozu w Ravensbrűck. Od
teraz była numerem 7909, który spał na „trzeciaku”.
Pracę wykonywała różną – układanie szosy, budowa baraków, roboty leśne, polowe,
rozładunek towarów. Dnia 29 września 1942 roku po apelu wieczornym wyczytano
numer 7909. Od tego momentu „Kluseczek” (tak nazwały ją obozowe koleżanki) stała
się „królikiem” doświadczalnym. Po powrocie do względnego zdrowia, w 1943 roku
została wciągnięta do obozowej tajnej organizacji. Był to system „trójkowy”. Jej
zadaniem było przygotowanie i rozdanie „porcji żywnościowych” kilkunastu
dziewczynkom. Żywność zdobywano nielegalnie w obozowej kuchni. Otrzymywała
również od pracownic magazynów odzieżowych bieliznę, ubrania i buty, które
rozdzielała swoim podopiecznym dzieciom. Przez krótki czas dzieci legalnie
otrzymywały mleko, które nalewała im do kubków. Tak „zarządzała”, aby
nielegalnie wygospodarować chociaż ¾ wiadra mleka i przekazać je położnicom i
ich niemowlętom. Jako pielęgniarka miała pod opieką torbę pierwszej pomocy z
lekarstwami i materiałami opatrunkowymi. W przypadku wykrycia działalności jej
lub koleżanek groziła śmierć. 4 lutego 1945 roku „króliki” otrzymały
powiadomienie listą imienną, że nie wolno opuścić im bloku mieszkalnego.
Zrozumiały, że czeka je zagłada jeśli nie podejmą walki o własne życie. W tym
czasie w obozie panowało rozluźnienie dyscypliny i drobne oszustwa oraz
ukrywanie się dało dobre rezultaty. 10 lutego 1945 dzięki pomocy koleżanek
pracujących w biurze politycznym, pod innym numerem i nazwiskiem wyszła z małym
transportem do Neustadt-Glewe (wcześniej oddała torbę z lekarstwami pozostającej
koleżance). 2 maja pod druty tegoż obozu przyszedł więzień w pasiaku wołając
”już jesteście wolne-możecie wracać do kraju”. Wraz z kilkoma koleżankami
zarekwirowała Niemcom parę koni z furą i ruszyły do Polski. Dotarły do Poznania,
gdzie sprzedały swój dobytek i podzieliły się pieniędzmi aby mieć na dalszą
podroż. Po wielu kłopotach udało się jej dostać do pociągu jadącego do Warszawy,
gdzie mieszkał jej brat ze swoją rodziną. Po kilku dniach pojechała pociągiem do
Lublina. Powiadomiła telefonicznie ojca, gdzie jest (matka umarła w 1942 r.)
Następnego dnia tatuś zabrał ją do domu. We wrześniu 1946 r. podjęła pracę jako
pielęgniarka powiatowa w Działdowie. W 1948 poślubiła Wacława Skibińskiego. Mają
syna i córkę. W 1958 r. w grudniu wyjechała z grupą „królików” do USA, gdzie
dokonano operacji plastycznej okaleczonej nogi w Ravensbrűck.
W październiku 1962 roku przeszła na rentę inwalidzką. Od maja 2000 roku wraz z
mężem mieszkają w Kościerzynie w sąsiedztwie córki.
Pietrzyk Barbara(numer obozowy 7818)
urodziła się prawdopodobnie w 1925 roku. W czasie wojny była kolporterką prasy
podziemnej. Do obozu w Ravensbrück przybyła z Pawiaka 23 września 1941 roku z
transportem lubelsko-warszawskim (Sondertransport-transport więźniów z wyrokami
kary śmierci). Gdy miała 16 lat była operowana doświadczalnie 3 listopada 1942 roku, a następne
operacje odbyły się 14 listopada 1942, 17 listopada 1942, 28 stycznia 1943, 15
września 1943 roku. Podczas pierwszej operacji niemieccy lekarze wykonali po dwa
nacięcia na prawym i lewym podudziu, kończyny zagipsowano i nie zdejmowano
gipsu. Podczas następnych operacji rany otwierano , nacinano, dokonując
obserwacji. Wycinano kości - co widać na zdjęciach rentgenowskich. Barbara
bardzo dzielnie znosiła cierpienia. Miała często bardzo wysoką temperaturę i
silne bóle. Mogła ponownie chodzić w połowie 1943 roku czyli po 9 miesiącach od
pierwszej operacji. Na nogach miała blizny długości 10 cm i 11 cm i niedowład
kończyny dolnej lewej. Była uczennicą klasy gimnazjalnej tajnego nauczania w
obozie, od 1943 roku, aż do wyzwolenia obozu. Po wyzwoleniu obozu wróciła do Polski i zamieszkała w
Łodzi, gdzie przygotowywała się do matury, a następnie zaczęła studia.
Utrzymywała się robieniem na drutach, mieszkała kątem na poddaszu. W miarę
możliwości Barbarą opiekowały się współwięźniarki. Chora na gruźlicę i serce zmarła
25 maja 1947
roku.
Piotrowska-Wrochno Halina
(numer obozowy 7923) urodziła się 28 lutego 1913 roku w
Jarosławiu. Do obozu
koncentracyjnego w Ravensbrück przywieziona została transportem lubelskim z 23
września 1941r. Początkowo pracowała przy noszeniu cegieł, piasku, kopaniu
ziemi, a potem przewożeniu węgla. Utraciła słuch z powodu znęcania się nad nią
oraz dostała przepukliny od ciężkiej pracy fizycznej. Pracowała następnie przy
szyciu futer. 15 stycznia 1943 roku poddana została operacji eksperymentalnej na
prawym podudziu. Chorą trzymano w rewirze i rana zagoiła się doraźnie. Następna
operacja odbyła się w bunkrze 15 sierpnia 1943r. Zabrano tam Halinę po buncie
"królików" i operowano z użyciem przemocy w bardzo złych warunkach
higienicznych. Operowano jej wówczas oba podudzia. Chora wysoko gorączkowała w
wyniku zakażenia (ropowica) i była trzymana długo w rewirze. Po ostatniej
operacji, która odbyła się 31 listopada 1943, trzymana była w rewirze i w bloku
9, gdzie przebywały stare, chore więźniarki i "króliki" zatrudnione przy
robieniu na drutach. Gdy w lutym 1945 roku władze obozowe planowały likwidację
"królików", Halina Piotrowska ukryła się w bloku miedzy Francuzkami i
Rosjankami, a następnie wydostała się z Ravensbrrück transportem do
Neustadt-Glewe. 2 maja 1945 r. przyszli Amerykanie i Sowieci i obóz
zlikwidowano. W Arnwalde dokąd więźniarki szły piechotą 7 dni, dostały sią na
pociąg do Polski. 29 maja 1945r. Halina Piotrowska przybyła do Lublina i wtedy
dowiedziała się o śmierci matki. Rozpoczęła pracę w dyrekcji lasów państwowych.
Wyszła za mąż i urodziła córkę. Zmarła w 2001 roku.
Prus
Alfreda (numer obozowy 7687) urodziła się...1920 roku
w ...Mieszkanka Zamościa. Studentka Uniwersytetu Wileńskiego. Żołnierz SZP-ZWZ-AK w Komendzie Obwodu Zamość.
Pseudonim "Teresa". Aresztowana i wywieziona transportem specjalnym do Ravensbrück
21 września 1941 roku. Operowana doświadczalnie 30 września 1942 roku, została
zakażona zarazkami obrzęku złośliwego. Oznaczona
przez chirurga symbolem K1. Zmarła po operacji 13 października 1942 roku z
powodu upływu krwi.
*Alfreda Prus cierpiała strasznie, była przytomna do końca swych męczeńskich dni,
uśmiechała się do nas cudnym, przedziwnym uśmiechem i żegnała nas imieniem
Polski na ustach. (zeznania dr. Zofii Mączki z Polskiego Instytutu
Źródłowego w Lund Szwecja)
Pytlewska-Brzozowska
Barbara
(numer obozowy 7899) urodziła się 16 sierpnia 1916 roku w
Piotrkowie Trybunalskim. Aresztowana 27 stycznia 1941 r. razem z jej
stryjem i dwoma braćmi stryjecznymi. Piątka Pytlewskich prowadziła nasłuch
radiowy, mając w domu ukryty radioodbiornik. Między innymi funkcjami
kolportowali wiadomości otrzymywane tą drogą ze świata. Basia Pytlewska
przebywała w więzieniu Gestapo w Radzyniu Podlaskim do dnia 10 lutego 1941 r.
poddawana ciężkim badaniom. Po zakończeniu śledztwa, przewieziono ją na Zamek
Lubelski. 21 września 1941 r. wysłano ją "sondertransportem" do obozu w
Ravensbrück z adnotacją -wyrok śmierci. 30 października 942 r. przeprowadzono na
niej operację nerwową, okaleczając nogi. Wycięto jej część nerwów na podudziach. Była bardzo młoda, organizm
pokonał gorączkę, obfite ropienie trwające przez długi czas, potworne bóle.
Ukrywano ją na obozie, ratując przed grożącym rozstrzelaniem. Po powrocie do
Polski nie zastała nikogo z bliskich jej osób-wymordowało je Gestapo. Żyła
okaleczona, z wizją strasznych dni i wstrząsających przeżyć, cierpiąc na duże
wyczerpanie nerwowe oraz stany depresyjne. Nie chciała powracać do wspomnień
tamtych tragicznych lat, ani udzielać relacji. Dlatego nie spotyka się jej
nazwiska w publikacjach poświęconych "królikom".
Rakowska Apolonia (numer obozowy 7728).
Przywieziona do obozu w Ravensbruck transportem lubelsko-warszawskim 23 września
1941 roku. Operowana doświadczalnie w grupie 10 więźniarek 30 września 1942
roku. Poddana została operacji zakaźnej, z jednym cięciem na łydce. Rozstrzelana
była w Ravensbrück
28 października 1943 roku.
*Portret wykonany w obozie przez Janinę Pietkiewicz-Simon.
Rek-Koperowa
Izabela (numer obozowy 11285) urodziła się 26 lipca 1922
r. w Stokowcu-Suchedniowie. Ukończyła Żeńskie Gimnazjum Krawieckie w Lublinie.
Aresztowana 9 maja 1941 roku za pracę konspiracyjną w ZWZ w Minkowicach koło
Lublina. Przebywała na Zamku w Lublinie, gdzie zachorowała na tyfus plamisty. 31 maja 1942 roku wraz z 55 koleżankami
wywieziona do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, gdzie od października 1942 do maja
1943 była czterokrotnie operowana doświadczalnie. Po wojnie za względu na zły
stan zdrowia nie mogła podjąć pracy. Urodziła trójkę dzieci:
Mieczysława, Annę i Krzysztofa. W 1967 roku zmarł jej mąż. Przez 30 lat
pracowała społecznie w Stowarzyszeniu Byłych Więźniów Politycznych Zamku
Lubelskiego. Obecnie mieszka w Lublinie.
Odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Oficerskim
Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Oświęcimskim. Zmarła 21 stycznia 2007 roku w
Lublinie.
Sieklucka
Stefania (numer obozowy 7929) urodziła się w Udrycze koło
Zamościa. Studiowała na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej oraz
uczyła się tkactwa i projektowania tkanin u prof.J.Gajewskiego. Gdy wybuchał
wojna znajdowała się w Zamościu. Od razu przystąpiła do konspiracji. 1 marca
1941 roku została aresztowana i przez 3 miesiące trzymana i przesłuchiwana w
gestapo w Lublinie. Następnie przewieziono ją do więzienia na Zamku Lubelskim.
21 września 1941 r. wywieziono ją "sondertransportem" do obozu w Ravensbrück. Po
miesięcznej kwarantannie pracowała przy wożeniu brykietów węgla, później przy
piasku i budowie nowych baraków. Dzięki Irenie Beni dostała się do warsztatu
artystycznego (Kunstgewerbe). Po zlikwidowaniu tego warsztatu od września
1942 roku przesunięto ją do szycia butów ze słomy i pantofli dla rannych
żołnierzy niemieckich. Operowana doświadczalnie 15 sierpnia 1943 roku. Od lutego
1945 roku ukrywała się w obozie pod zmienionym numerem zmarłej więźniarki.
Ukrywała się na bloku Francuzek. 8 lutego 1945 roku ewakuowana z w kierunku
Hamburga, gdzie przebywała w obozie przejściowym, aż do wyzwolenia przez
aliantów. 30 maja powróciła do Polski. Była członkiem ZPAP w Sekcji Architektury
Wnętrz. Zamieszkała w Zakopanem. Zmarła w 1986 roku.
Sienkiewicz
Zieleńcowa Anna (numer obozowy 11289) urodziła się 16 maja
1921 roku w Młynkowie powiat Oborniki. Szkołę ukończyła w Lublinie. W 1939 roku
wstąpiła do konspiracyjnej organizacji wojskowej (KOP?). Aresztowana 21 lutego
1942 roku i uwięziona na Zamku Lubelskim. Z wyrokiem śmierci wysłana w kwietniu
1942 roku do Ravensbrück. 23 listopada 1942 roku operowana doświadczalnie.
W kwietniu 1945 roku wydostała się z obozu na fałszywych papierach z Polkami z
Powstania Warszawskiego. W sierpniu tegoż roku powróciła do Polski. W 1945 roku
studiowała na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, a w 1948 roku na ASP w
Warszawie. Zmarła 18 września 1986 roku.
Sobolewska
Aniela
(numer obozowy 7678) urodzona w Puławach(?).
Aresztowana wraz z Marią Gnaś we wsi Niesiołowice koło Józefowa pow.puławski*. Więziona
była na Zamku Lubelskim. Do obozu w Ravensbrück przybyła 23
września 1941 roku z lubelsko-warszawskiego transportu (Sondertransport-transport
więźniów z wyrokami kary śmierci). W obozie poddana była operacji
pseudomedycznej w dniu 22 sierpnia 1942 roku. Była to operacja kostna, po jednym
cięciu na goleniach. Rozstrzelana była w Ravensbrück
28 września 1943 roku w wieku 32 lat. *informacja uzyskana od
wnuka pani Sobolewskiej, pana Adama Sobolewskiego.
Sokólska
Zofia-Kaczmarska
"Dziuba" (numer obozowy 7919) urodziła się w Lublinie w 1914 roku.
Po wybuchu wojny została członkiem ruchu oporu. Gestapo zaaresztowało ją 8 maja
1941 roku. Transportem lubelskim 23 września 1941 roku przewieziono ją do obozu
w Ravensbrück. Poddana tam została operacji pseudomedycznej w dniu 21 września
1941 roku. Była to operacja mięśniowa, blizna miała 10cm długości, na nogę
założono gips. Następnie 2 grudnia 1942 roku otwarto te sama ranę. Noga była
osłabiona i chora mogła chodzić dopiero po trzech tygodniach. Skierowano ja z
powrotem do pracy przy rolowaniu bandaży w rewirze. Operacja spowodowała trwale
inwalidztwo. Zofia prowadziła z obozu nielegalną korespondencję.Opuściła
Ravensbrück z transportem Czerwonego Krzyża 23 kwietnia 1945 roku do Szwecji z
grupą Francuzek. W Lund złożyła zeznanie 11 lipca 1946 roku o warunkach życia w
obozie Ravensbrück i o operacjach doświadczalnych. Następnie wyjechała do
Anglii. Wyszła za mąż za kpt. Ryszarda Kaczmarskiego. Zmarła 8 września 1997
roku w Londynie. Prochy Zofii sprowadziła do ukochanej Polski jej siostrzenica
pani Jadwiga Wiśniewska z d. Sokólska. Prochy spoczęły w grobie Stanisława i
Zofii Sokólskich, obok męża kpt. Ryszarda Kaczmarskiego na cmentarzu w Lublinie
przy ul. Lipowej.
Stefaniak-Mrówczyńska Zofia
(numer obozowy 7697) urodziła się 30 sierpnia 1920 roku w
Lublinie. Ukończyła 7 klas szkoły podstawowej. Pracowała w konspiracji (ZWZ)
przy kolportowaniu prasy nielegalnej, powielaniu i rozprowadzaniu ulotek
antyhitlerowskich. Aresztowana 24 marca 1941 roku, przebywała w Gestapo do 20
maja 1941 roku, a następnie na Zamku Lubelskim. 21 września 1941 r. wywieziono
ją "sondertransportem" do obozu w Ravensbrück. Operowana doświadczalnie 14
września 1942 roku-operacja kostna, leżała w rewirze obozowym do 28 kwietnia
1943 roku. Obóz opuściła z ostatnim transportem ewakuacyjnym 28 kwietnia 1945
roku. Po powrocie do Polski ukończyła kurs pisania na maszynie i pracowała jako
maszynistka. 26 grudnia 1945 roku wyszła za mąż. Mieszka w Lublinie.
Szuksztul-Gołębiowska Weronika (numer obozowy 7819).
Urodziła się 8 marca 1926 roku w Bojarach. Przywieziona do obozu w Ravensbruck
transportem lubelsko-warszawskim 23 września 1941 roku. W obozie poddana była
operacji pseudomedycznej 30 września 1942 roku w grupie 10 więźniarek. Była to
operacja zakaźna z jednym cięciem na łydce. Po wojnie mieszkała w Sochaczewie, a następnie u córki w Czarne.
Zmarła w 2003 roku.
Szydłowska Joanna z domu Jankowska, primo voto Krusche
(numer obozowy 7914) urodziła się 15 sierpnia 1907 roku w
Warszawie. Uczyła się rysunku i rzeźby u profesora H. Wiercińskiego, a następnie
w Szkole Przemysły Artystycznego w Warszawie. Ukończyła Państwowy Instytut Robót
Ręcznych w Warszawie. Po trzech latach pracy pedagogicznej w Lublinie zapisała
się na Wydział Sztuk Pięknych Uniwersytetu im. Stefana Batorego w Wilnie. Była
nauczycielką rysunku w gimnazjum w Lublinie; równocześnie wykonywała różne prace
z drzewa, skóry i metalu. Po wybuchu wojny Janina zarobkowała wykonując małe i
proste prace ze srebra, najczęściej były to monogramy. 19 marca 1941 roku
została aresztowana za pracę w konspiracji i uwięziona na Zamku Lubelskim. 21
września 1941 r. wywieziono ją "sondertransportem" do obozu w Ravensbrück. W
obozie pracowała w warsztacie artystycznym (Kunstgewerbe). Oprócz
oficjalnej pracy dla Niemców Szydłowska rzeźbiła różne przedmioty z trzonków
szczoteczek do zębów-medaliki, serduszka, krzyżyki, ryngrafy z orłami itp.
Joanna Szydłowska wykonywała bardzo dużo przedmiotów o tematyce bajkowej, z
myślą o pozostawionej w domu córeczce. Cały dorobek Szydłowskiej rozproszony
został po świecie. Dużo rzeźb, i to przeważnie tych najlepszych, ukradziono jej
w czasie rewizji, prawdopodobnie zrobiły to esesmanki. 15 sierpnia 1943 była
operowana doświadczalnie. Po powrocie do Polski pracowała w szkolnictwie do 1951
roku, a następnie założyła własną pracownię artystyczną. W 1960 roku była w
Nowym Jorku, gdzie zapoznała się z obróbką kamieni półszlachetnych i z
emalierstwem. Prace swoje wystawiała na wielu wystawach. Zmarła w sierpniu 1995
roku.
Śledziejowska-Osiczko Stanisława
Wojtasik-Półtawska Wanda (numer obozowy 7709)
urodziła się 2 listopada 1921 roku w Lublinie. W obozie "Dusia"
- była więźniarka obozu koncentracyjnego w Ravensbrück - gdzie poddawano ją
eksperymentom "medycznym", dziś jest doktorem medycyny, psychiatrą. Znana jest
powszechnie ze swej działalności w Papieskiej Akademii Teologicznej, Papieskiej
Rady ds. Rodziny czy papieskiej Akademii Pro Vita. W czasie wojny była harcerką Szarych Szeregów,
za co w 1941 roku została aresztowana przez gestapo i skazana na śmierć. Wysłano
ją do obozu w Ravensbrück, gdzie poddawana był okrutnym eksperymentom medycznym.
Do obozu przybyła 23 września 1941 roku z lubelskiego transportu (Sondertransport-transport
więźniów z wyrokami kary śmierci). Obóz opuściła na początku maja 1945 r. i
wróciła do kraju. W 1951 roku ukończyła studia medyczne na Uniwersytecie
Jagiellońskim w Krakowie. Z wykształcenia jest doktorem medycyny, specjalizacja II
stopnia w zakresie psychiatrii. Adiunkt w Klinice Psychiatrycznej Akademii
Medycznej w Krakowie. Od niemal samego początku swojej działalności zawodowej
pracuje w Poradniach Młodzieżowych i Małżeńskich. Od 1955 roku prowadzi wykłady
z medycyny pastoralnej na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, w której
od 1967 roku jest dyrektorem Instytutu Teologii Rodziny. W 1962 r. zachorowała.
Bp Karol Wojtyła napisał wówczas (17 XI 1962 r.) list do Ojca Pio z prośbą o
modlitwę w jej intencji. Po kilku dniach, przed operacją chirurgiczną,
niespodziewanie odzyskała zdrowie, Ksiądz Biskup napisał (21 XI) do Ojca Pio
drugi list z podziękowaniem. Oba te listy zostały zachowane, dostały się do
prasy i były wielokrotnie publikowane. W procesie beatyfikacyjnym Ojca Pio ważną
rolę odegrały te dwa listy napisane przez bp. Karola Wojtyłę. W latach 1981-84
wykładała w Instytucie Jana Pawła II przy Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie. Od
1983 r. jest członkiem Papieskiej Rady Rodziny i Papieskiej Akademii Pro Vita.
Została odznaczona medalem Pro Ecclesia et Pontefice („Za zasługi dla Kościoła i
papieża”), a także Złotą Odznaką „Za pracę dla miasta Krakowa”. Od wielu lat
jest członkiem Unii Pisarzy Medyków i Stowarzyszenia Dziennikarzy Katolickich.
Jest autorką licznych publikacji naukowych oraz popularyzatorskich, napisała m.
in. I boję się snów, Samo życie, Stare rachunki, "Beskidzkie
rekolekcje-Dzieje przyjaźni księdza Karola Wojtyły z rodziną Półtawskich". Mąż, Andrzej, jest
profesorem filozofii. Mają cztery córki. Dnia 7 kwietnia 2005 roku czuwała
w Bazylice Św. Piotra przy ciele Jana Pawła II. Była wielką przyjaciółką papieża.

Zielonka Maria (numer obozowy 7771) urodziła się ....1914 roku w ... Aresztowana za przynależność do Komendy Obrońców Polski. Aresztowana i wywieziona transportem specjalnym do Ravensbrück 21 września 1941 roku. Operowana doświadczalnie operacja zakaźna 1 sierpnia 1942 i 16 września 1942 roku. Rozstrzelana w obozie 28 września 1943 roku.